Fot. Facebook/Karol Zawrotniak

Bezdomne koty znalezione przez wokalistę disco polo w lesie kilka dni temu wciąż nie dają się złapać. Są przestraszone, unikają ludzi, lecz potrzebna jest im pomoc. Muzyk zwraca się do ludzi o wielkich sercach ze wzruszającym apelem.

Bezdomne koty znalezione w lesie kilka dni temu wciąż wzbudzają ogromne kontrowersje. Ich losem zainteresował się muzyk disco polo, który akurat przejeżdżał drogą, gdy nagle zauważył przy jezdni coś ruchomego. Okazało się, że błąkały się tam cztery malutkie kotki, a jak wynika z relacji świadków wcześniej było ich dużo więcej. 

Karol Zawrotniak niedawno przygarnął już do swojego domu zwierzaka, którego udało mu się uratować, dlatego też nie mógł sobie pozwolić na zabranie kolejnych czterech kotów, jednak nie pozostał również na tą sytuację obojętny. Natychmiast wystosował apel do swoich fanów oraz internautów, w którym błaga o pomoc. 

Bezdomne koty znalezione przez wokalistę disco polo

Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Karol Zawrotniak będący wokalistą zespołu Defis znalazł przy drodze, którą podróżował, bezdomne koty. Maleństwa były całkiem same i kompletnie przerażone. 

– Zauważyłem 4 malutkie kotki, które zostały wyrzucone… pani, która przejeżdżała rowerem obok powiedziała, że wczoraj było ich 7, ale siedziały na samym poboczu – relacjonował muzyk. 

Jak na razie nikt nie wie, gdzie znajdują się pozostałe zwierzęta ani czy jeszcze żyją, jednak artysta nie poddaje się w poszukiwaniu koniecznej im pomocy. Kotkom kupił również jedzenie, nakarmił je i postanowił zadbać o to, by sprawa zakończyła się szczęśliwie. Sam niestety dopiero co przygarnął do domu jednego znalezionego kotka, nie może więc pozwolić sobie na kolejne cztery.