chiny

Chiny znane są ze spożywania psiego mięsa. Szczęśliwie nie wszyscy Chińczycy dopuszczają się tego strasznego czynu. Potrzebujecie dowodu? Poznajcie historię pewnego chińskiego milionera, który zrobił coś niesamowitego dla bezpańskich zwierząt. Powinien służyć przykładem dla wielu ludzi. 

Chiny: milioner przeznaczył znaczne sumy na ratowanie bezpańskich stworzeń

Chiny, choć słyną z tego, że spożywają psie mięso, mogą również pochwalić się pewnym milionerem, który przeznacza gigantyczne pieniądze na ratowanie bezdomnych zwierząt.Młody mężczyzna Wang Yan pochodzi z miasta Gelong w Chinach. Parę lat temu dorobił się potężnego majątku w przemyśle stalowym. Kiedy stał się milionerem, mógł podróżować, kupować sobie piękne rzeczy i sprawiać prezenty najbliższym. On jednak wolał przeznaczyć wszystkie swoje pieniądze na szczytny cel. Co zrobił? Mężczyzna zdecydował się stworzyć schroniska dla psiaków.

Mężczyzna o wielkim sercu przeżył tragedię, która raz na zawsze odmieniła jego życie

Pomysł zrodził się w głowie mężczyzny już kilka lat temu. W 2012 roku zaginął ukochany pies mężczyzny. Poszukiwania trwały nie tylko w najbliższej okolicy, lecz były rozszerzone i na dalsze zakątki Chin. Niestety były bezskuteczne. Ktoś wreszcie doradził mu, by udał się do pewnej psiej rzeźni, która nie miała zbyt pochlebnych opinii społeczeństwa. Okazało się, że nie było tam jego przyjaciela. Zobaczył jednak widok, który raz na zawsze zapadł mu w pamięć i który będzie pamiętał do końca swojego życia. Przerażone oczy, smutne piski i merdające ogony.