czarne koty

Wielu ludzi nadal wierzy w przesądy. Jednym z najpopularniejszych z nich jest wiara w to, że czarne koty przynoszą pecha . Skąd wziął się ten przesąd?

Okazuje się, że to nie koty przynoszą ludziom pecha, ale ludzie kotom. Czarne kociaki nie mają łatwego życia. Od lat były torturowane, maltretowane i oskarżane o… czarną magię!

Czarne koty w średniowieczu

Czarne koty stały się obiektem przesądów w Średniowieczu, kiedy zaczęto utożsamiać je z siłami nieczystymi. Mruczki były uważane za nieodłączny atrybut czarownicy. Kobiety, które choćby tylko dokarmiały te słodkie zwierzaki, natychmiast zostawały oskarżane o czary, a ich pupile o współudział.

I tak czarne koty stały się ofiarami okrutnych tortur. Ludzie wymyślali coraz to “lepsze” sposoby na zadanie bólu zwierzakom. Wyrywano im futra, zrzucano z wież, opiekało się je nad ogniskami.

We francuskim Semur w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu dzieci opiekały koty nad ogniskami. W Aix-en-Provence Boże Ciało było okazją do podrzucania kotów tak wysoko, by zabijały się, uderzając o ziemię – czytamy na ciekawostkihistoryczne.pl

Skąd wziął się przesąd o czarnym kocie przecinającym drogę?

Wszystko zaczęło się XV wieku w Anglii w pewną bezksiężycową noc, kiedy czarny kot przeciął drogę ojcu z synem. Ci zaczęli rzucać w mruczka kamieniami, więc zwierzak uciekł i schronił się w najbliższym domu. Pech chciał, że dom należał do kobiety, która akurat była oskarżona o uprawianie czarnej magii.

Następnego dnia ojciec wraz z synem spotkali właśnie tę kobietę, która kulała i była posiniaczona. Mężczyźni nie wierzyli, że mógłby to być przypadek. Od tego czasu wierzono, że w nocy czarownice mogą zamieniać się w koty.

Zobacz także:

  1. Cały świat oszalał na punkcie tego psa. Ma uszy jak Myszka Miki

  2. Ma zielone włosy i oddycha genitaliami. Najdziwniejszy zwierz na świecie