ferma norek

Okrucieństwo wobec zwierząt, jak się okazuje nie zna granic. Bardzo chcielibyśmy, aby te granice zostały zarysowane, ale jak się okazuje może to być trudne do zrealizowania. Dopóki będzie istniał popyt na futra, kreowany przez czołowych projektantów mody, będzie też istniała ferma norek i inne tego typu placówki. 

Co to jest ferma norek?

Ferma norek, to placówka mająca na celu masową produkcję zwierzaków tego gatunku w celu sprzedaży, bądź pozyskania futra. Niestety takie miejsca są legalne w naszym kraju. Przypominają typowe masowe zakłady, w których prawa zwierząt nie są przestrzegane. 

Karygodne zachowanie pracownika

Na początku sierpnia bieżącego roku pojawiły się w internecie nagrania z ukrytej kamery, pokazujące jak pracownicy fermy norek w Masanowie, znęcają się nad tymi stworzeniami. Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim postawiła wówczas zarzuty o znęcanie się nad zwierzętami. Mężczyzna tłumaczył swoje karygodne zachowanie faktem, iż zwierzęta go gryzły przez co nie mógł wykonywać swoich obowiązków. Nagranie udostępnione i nagrane zostało przez jednego z aktywistów Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Oskarżony pracownik wyraził zgodę na poddanie się karze. 

– Dlatego prokurator skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez rozprawy. Oskarżony powiedział, że uderzał norkami o ścianę, bo go gryzły – powiedział Meler.

Zapadł wyrok w sprawie

Sąd w Ostrowie Wielkopolskiej skazał dwóch podejrzanych mężczyzn za znęcanie się nad zwierzętami. Jarosław J. posiadał najpoważniejsze zarzuty w postaci znęcania i znęcania ze szczególnym okrucieństwem nad norkami przebywającym na fermie. Oskarżony uderzał zwierzątkami o ściany klatek i wrzucał je do środka. Nagranie udokumentowało również, jak jedną z nich łapie za ogon i uderza o ścianę. Damian Z. usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami,jednak jego zachowanie należało do szczególnie okrutnych. Mężczyzna straszył bezbronne zwierzęta i uderzał jedno z nich szpachelką w głowę. 

Obydwaj panowie przyznali się do zarzucanych im czynów. Sędzia skazała Jarosława J. na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Natomiast Damian Z. dostał wyrok pozbawienia wolności na 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Mężczyźni dostali również karę finansową w postaci 2 tysięcy złotych, które mają zostać przekazane na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Wysocku. 

– Ten okres próby pozwoli sądowi ocenić zachowanie oskarżonych. Z kolei kara finansowa jest dodatkową dolegliwością, która ma uzmysłowić naganność tego postępowania – mówiła sędzia Małgorzata Makowska.

Protest na rzecz zwierząt

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu jesteś podobnie zbulwersowany całym zajściem, jak my to przypominamy o tym, iż 13 września odbędzie się protest na rzecz zwierząt. Zachęcamy do udziału i wyrażenia swojej opinii. 

Ze względu na dość drastyczne sceny nagranie odbiło się szerokim echem.

Zobacz także:

  1. Nieznani sprawcy bestialsko skatowali psa, uszkodzili mu m.in. odbyt
  2. Musimy krzyczeć w imieniu zwierząt! Dołącz do PROTESTU
  3. Zostało coraz mniej czasu. Musisz zdecydować, czy pomożesz zwierzętom