Roman McConn i jego mama, mieszkający w Teksasie rozpoczęli swoją przygodę z psami w 2016 roku, inspiracją dla nich była suczka Luna, adoptowana z lokalnego schroniska, w którym niechciane psy są usypiane. Wtedy też Roman stał się bardzo zaangażowany w wolontariat w schronisku. Efektem działań było stworzenie projektu Freedom Ride.

Mały wielki człowiek

Roman ma dopiero 6 lat, ale na swoim koncie ma już ponad 1000 uratowanych psich istnień. W jego działaniach pomaga mu mama, która tworzy z nim filmiki zachęcające do adopcji, robi zdjęcia i szuka odpowiednich domów dla schroniskowych psów. Tworzą także zachęcające opisy zwierzaków, zawierające także informacje o typie rasy, wieku i zachowaniu.

Narodziny projektu Freedom Ride

Niedługo po rozpoczęciu działalności Roman i jego mama musieli wrócić do swojego rodzinnego domu w Waszyngtonie i zabrali ze sobą 31 psów! Wtedy też narodził się projekt Freedom Ride. Roman i jego mama zaczęli pozyskiwać środki na transport psów z Teksasu nad północno-zachodni pacyfik. Wtedy też rozpoczęli współpracę z innymi teksańskimi fundacjami, które ratują psy ze schronisk i przechowali gdzie czekają na śmierć. W momencie znalezienia odpowiedniej rodziny, dzięki datkom na rzecz Freedom Ride, finansowana jest podróż czworonoga do nowego domu. Rodziny, które chcą adoptować nowego członka rodziny są dokładnie sprawdzane, a pies jest dopasowywany do warunków i możliwości danych ludzi.

Jest to bardzo kosztowne przedsięwzięcie, ale dzięki darowiznom, które spływają na rzecz projektu. Dzięki ludziom, którym nie jest obojętny los bezpańskich zwierząt ponad 1000 psów, a dokładniej 1050 znalazło nowe domy i zostało do nich przetransportowanych.

Wielkie brawa dla mamy Romana, za wychowanie tak dzielnego i dobrego syna oraz dla samego Romana, który jest niezwykle wrażliwym dzieckiem.

Zobacz też:

  1. SPRAWDŹ CZY NIE KRZYWDZISZ SWOJEGO PSA. 10 NAJCZĘSTSZYCH BŁĘDÓW W WYCHOWANIU
  2. NAJOKRUTNIEJSZY KULINARNY FESTIWAL ŚWIATA, YULIN FESTIVAL – PODPISZ PETYCJĘ
  3. MYŚLAŁA, ŻE URATOWAŁA ZWYKŁEGO KOTA. GDY DOWIEDZIAŁA SIĘ CO TO ZA ZWIERZĘ ZEMDLAŁA