Ostatnio, w Radio Koszalin miała miejsce rozmowa gwiazdy TVP, Wojciecha Cejrowskiego i Andrzeja Rudnika. Podczas audycji została poruszona ważna kwestia bałtyckich fok i morświnów, które zabijane są w zemście przez nadmorskich rybaków. Oprawcy tłumaczą się, że dzieje się to dlatego, że i foki, i morświny wyjadają połowy. Nadal uważamy, że takie rozwiązanie sytuacji nie jest w porządku. Te zwierzęta nie zasłużyły na śmierć, zwłaszcza tak okrutną. 

Kontrowersyjne słowa gwiazdy TVP, Wojciecha Cejrowskiego o bałtyckich zwierzętach

Na pytanie Rudnika o to, kto zabija nasze bałtyckie zwierzęta Wojciech Cejrowski odpowiedział w następujący sposób: No, proszę Pana, to jest szkodnik na morzu w rozumieniu rybaków, którzy kutrami próbują łapać ławice. To jest szkodnik, który niszczy sieci, kiedy w nie wpadnie, bo jest duży i porwie i szarpie się. Poza tym wyżera ryby z Bałtyku, więc jest to szkodnik, jeśli traktować łowiska, jak uprawy. (…) To, to ścierwo jak kret w ogrodzie.

Polemika z Andrzejem Rudnikiem

Ta opinia została skomentowana przez Andrzeja Rudnika w następujący sposób: To stworzenie żyje w swoim naturalnym środowisku, a to my stosujemy taką ingerencję, że sieci wrzucamy do morza. 

Odpowiedź Cejrowskiego jest mocno kontrowersyjna: Nie, nie, nie. Uwaga, uwaga. Ziemia jest naturalnym środowiskiem człowieka. Człowiek jest jednym z niewielu gatunków, które zasiedliły całą Ziemię. Muchy np. zasiedliły całą Ziemie. Człowiek jest panem tej materii, na której mieszka. Jest królem przyrody. W związku z tym, to nie jest tak, że teraz mamy ustąpić przed morświnem. Jeśli chcemy, jako człowiek zatrzymać morświny, nie wiem po co, bo nam się podobają na przykład. No to, zróbmy jakieś ogrody dla nich i chrońmy morświny. (…) Natomiast, jeśli nam kret, morświn czy coś innego przeszkadza w naszych uprawach – to człowiek jest ważniejszy i kropka. 

Najgorsze jednak jest nastawienie podróżnika do mordów na tych zwierzętach: No a kto tam wsadzał cegłę, to za dużo roboty. Dźgnęli nożem, porżnęli na kawałki, wrzucili do morza, bo to jest ściśle karane w tej chwili. A na pytanie czy mordowanie tych zwierząt jest w porządku odpowiedział: Polskie kutry zostały wytrzebione przez Unię Europejską prawie do zera. (…) Z punktu widzenia rybaka to szkodnik, a z punktu widzenia plażowicza – ozdoba. Dodał także, że jego zdaniem nie można zamordować zwierzęcia, mord dotyczy tylko ludzi, a zwierzę można po prostu zabić w okrutny lub delikatny sposób.

Internauci reagują na słowa Cejrowskiego:

Polacy podchodzą do zasobów Bałtyku jak uprawy… Panie Wojtek, panu mózgowo o********* już dokumentnie. Albo coś pan bierzesz co szkodzi. Wybij pan wszystko a potem żebraj u Boga mannę z nieba, bo zdechniesz z głodu. Uprawa zasobów wodnych, to dbanie o jego zasoby. Czyli zarybianie, dbanie o ekosystem, czystość wód et cetera. Chyba nie jesteś pan aż takim cymbałem, abym musiał tłumaczyć. (…) – pisze jeden z internautów pod radiową audycją.

Nie będziemy komentować wypowiedzi Pana Cejrowskiego. Dodamy tylko jedno, zdecydowanie nie zgadzamy się ze słowami gwiazdy TVP. A głębszą ocenę jego wypowiedzi pozostawiamy wam. Załączamy link do całej audycji.

Zobacz także:

  1. Lęk separacyjny u psa? Objawy, leczenie, zapobieganie
  2. Koprofagia, czyli pies zjada kupy
  3. Psy dla alergików. Lista ras