Interwencje w sprawie zwierząt

Interwencje w sprawie zwierząt są niestety codziennością w życiu wolontariuszy i pracowników fundacji pro-zwierzęcych. Bezdomny pies ma z reguły trudne życie. Świadczy o tym nie tylko dramatyczny wygląd, ale cała gama zachowań znerwicowanej zwierzyny. Jakby tego było mało walczącym o każdy dzień psom “swoje” dorzucają okrutni ludzie. Karma jednak wraca.

Interwencje w sprawie zwierząt są najtrudniejszym zadaniem. Pomaganie zwierzętom wymaga naprawdę dużej siły, ale mierzenie się z psim cierpieniem bezpośrednio oraz z głupotą lub nieświadomością ludzi, dla większości byłoby ponad siły. Najtrudniej oglądać te pozostawione przez człowieka same sobie. Taki psiak, zmuszony do walki o każdy dzień, czy tydzień ma wystarczająco duży balast na karku. A to nie koniec. Jakby tego było mało, szwendającym się po mieście bezdomnym psom często dokuczają pełni zawiści ludzie. 

O takiej historii napisał niedawno amerykański serwis tomonews.com. Czworonóg spał sobie na jednym z publicznych parkingów. Jego spokój zburzył nadjeżdżający kierowca. Zatrzymał swój samochód na parkingu, tuż obok psa. Na tym jednak sprawa się nie skończyła. 

Interwencje w sprawie zwierząt są codziennością. Niestety nie każdy współczuje słabszym

Mężczyzna wysiadł z pojazdu, a następnie, w akcie agresji… kopnął psa! Obudzone zwierzę z początku było w ogromnym szoku. Zbiegło z parkingu, ale nie przestawało obserwować swojego oprawcy. Piesek wiedział jednak, że nie może za szybko wrócić na płytę parkingu. Nie zapomniał jednak agresji i kopniaku zadanym mu przez mężczyznę.