Jak pies może zarazić się wścieklizną? Istnieje naprawdę wiele sposobów, a zagrożenie może nie zostać w porę wykryte. Przykładem jest należący do mieszkanki Warszawy chart, który poprzez swój niepohamowany instynkt uwarunkowany przez rasę, mógł stracić życie. Weź ten przykład za przestrogę i zadbaj lepiej o swojego czworonoga.

Jak pies może zarazić się wścieklizną, jeśli zamieszkuje wraz z ludźmi, a właścicielom wydaje się, że o niego dbają? Wszystko zależy od rasy psa, lecz najbardziej narażone są na nią czworonogi o określonym instynkcie, który może prowadzić je do ogromnych cierpień, a następnie zgonu.

Wścieklizna w Polsce. Które zwierzęta przenoszą wściekliznę? Od jakich zwierząt można zarazić się wścieklizną? 

Wścieklizna przenosi się za pomocą wielu dróg. Może dostać się do organizmu przez kontakt rany z zakażoną krwią, przez ślinę, a nawet drogi oddechowe czy spojówki. Najczęściej jednak w przypadku m.in. ludzi wynika z pogryzienia, pokąsania przez zwierzę będące nosicielem choroby lub posiadające już jej objawy.

 
Choroba jest obecnie bardzo rzadka, szczególnie w wysoko rozwiniętych i powszechnie zaszczepionych populacjach. Nosicielami wirusa są najczęściej zwierzęta dzikie, jak lisy, gryzonie, nietoperze. Od nich mogą się nią zarazić psy i koty, a za ich pośrednictwem ludzie.

Jak pies może zarazić się wścieklizną? Uważaj na swojego pupila. Chart zaryzykował, teraz może umrzeć

Niedawno na Facebooku ukazał się post, który idealnie ilustruje, jak bardzo należy uważać na psiaki niektórych ras, szczególnie na spacerze. Użytkownik Piotr Szewczyk zamieścił fotografie, które powinny utkwić w pamięci każdemu właścicielowi psów o skłonnościach do polowania.

Chart imieniem Dolar został przez niego przyłapany i sfotografowany na zagryzaniu wiewiórki w jednym z warszawskich parków. Internauci natychmiast zwrócili uwagę nie tylko na to, że pies jest niezwykle agresywny, ale także na to, że kontakt z krwią często przenoszącej wściekliznę wiewiórki bezpośrednio naraża go na zakażenie, a co za tym idzie śmierć.

Charty są tradycyjnie psami myśliwskimi, które doskonale potrafią dopadać ofiarę i ją zagryzać. Przypadek Dolara dał dowód tego, że nawet niewykorzystywany w tych celach pies, potrafi tak po prostu zabić inne zwierzę. By temu zapobiec, należy wyprowadzać charty, które potrzebują sporo ruchu i dużo czasu na bieganie, zawsze w kagańcu, albo innym akcesorium uniemożliwiającym mu polowanie.

Zabicie przez psa innego zwierzęcia poza polowaniem jest przestępstwem, którego winien jest w świetle prawa właściciel. Drodzy właściciele chartów, pamiętajcie o tym, gdy wychodzicie z waszym pupilem dla waszego i jego bezpieczeństwa.