jeże

Niepokojące doniesienia napływają z Zielonej Góry. Ktoś bestialsko morduje tam zwierzęta. Już trzynaście stworzeń straciło życie przez zwyrodnialca, który je żywcem, z premedytacją podpala. 

Pierwsze spalone jeże

Pierwszych dziewięć spalonych jeży zostało znalezionych ponad tydzień temu. Następnego, zabitego jeża odnaleziona następnego dnia, a kolejne trzy przypadki dają zatrważającą sumę trzynastu zwierząt. Śmierć jednego z pierwszych spalonych jeży nagrała kamera miejskiego monitoringu. Póki co, nie udało się ustalić sprawcy. Dlatego policja prosi internautów i mieszkańców Zielonej Góry o pomoc w identyfikacji oprawcy niewinnych zwierząt.

Policja podejrzewa jednego sprawcę podpaleń

Policja podejrzewa, że za aktem podpalenia jeży stoi jedna osoba. Nie wykluczają jednak, że seryjny morderca mógł znaleźć naśladowcę. Mimo nagrania z monitoringu sprawca nadal nie został zidentyfikowany. Apelujemy o udostępnianie postu, a jeśli zauważycie coś podejrzanego prosimy o kontakt z zielonogórską policją.

Co robić, gdy spotkasz jeże w mieście?

Jeśli spotkacie w mieście jeża – pod żadnym pozorem nie przenoście go, nie zabierajcie z miejsca, w którym go spotkaliście. Zapewne tupta sobie do swojego gniazda. Przeniesienia jeża z dala od jego norki spowoduje najprawdopodobniej śmierć zwierzaka.

Warto zwrócić uwagę czy jeż nie jest przypadkiem ranny. Znakiem świadczącym o tym, jest to, że jeż nie reaguje na bodźce zewnętrzne, nie zwija się w kulkę. Bardzo często rannemu jeżowi wycieka wydzielina z pyszczka. Jeśli właśnie, tak jest – skontaktujcie się ze Strażą Miejską (986), która poinformuje Ekopatrol, który zaopiekuje się jeżem.

Jeśli spotkacie jeża na środku ruchliwej ulicy – możecie przenieść go na pobliski trawnik. Byle nie dalej. Żeby mógł swobodnie wrócić do swojego gniazda.

Jeśli znajdziemy gniazdo z małymi jeżykami, pod żadnym pozorem nie powinniśmy ich ruszać. Warto, co jakiś czas sprawdzać czy mama pojawiła się przy oseskach. Jeśli jej zabraknie, maluchy nie przeżyją.

WAŻNE! Jeże mogą przenosić wściekliznę. Ale mitem jest, że wszystkie jeże są nosicielami tej choroby.

Zobacz także:

  1. Prawdziwy HIT! Śpiewający pies w “Mam Talent” [VIDEO]
  2. Lista najpopularniejszych ras kotów w Polsce
  3. Przyciskanie głowy do ściany przez psa wygląda śmiesznie, ale jest bardzo niebezpieczne