Już kolejny raz musimy o tym pisać. Brakuje nam do tego sił, a serce nam pęka, że bydlaków na świecie jest aż tyle. Ostatnio pisaliśmy m.in. o Szczecinie i Lublinie. Tym razem Warszawa. Jedna z internautek pisze o porozrzucanej w Warszawie o kaszance nafaszerowanej trutką. 

Kiełbasa z gwoździami

Na naszej stronie pojawiło się w ostatnim czasie wiele wpisów na temat porozrzucanej kiełbasy z niespodzianką. Raz mieliśmy do czynienia z mięsem nafaszerowanym gwoździami, innym razem szkłem, jeszcze innym trutką. Takie wieści napływają z każdej strony Polski. Ostatnio narażone na niebezpieczeństwo były czworonogi, które wychodziły ze swoimi właścicielami na spacer po szczecińskim parku przy ul. Noakowskiego czy też lubelskie zwierzaki bywające w okolicach Konstantynowa, na Węglinie, a także w okolicach Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kraśnickiej.

Blisko miesiąc temu pisaliśmy także o sytuacji, która miała miejsce w Świnoujściu. Właściciele dwóch psów wybrali się na spacer po parku im. Fryderyka Chopina, który zakończył się tragicznie. Ktoś rozrzucił w parku kawałki mięsa z trucizną, psy które je zjadły skonały w męczarniach. Nie pomogła nawet szybka reakcja właścicieli i niezwłoczna wizyta w klinice weterynaryjnej.

Tym razem Warszawa

Jak donosi internautka, w okolicach ul. Dembego na warszawskich Kabatach natknęła się na widocznie ponacinaną kiełbasę. Już na pierwszy rzut oka widać, że ingerował w to człowiek.

„Dzień dobry. Chciałam ostrzec właścicieli psów, ponieważ wychodząc do pracy tuż przy klatce zauważyłam rozrzuconą kaszankę, z widocznymi nakłuciami. Prawdopodobnie jest nafaszerowana trutką. Osiedle Kabaty. ul. Dembego. Obok ZUSu. Dwa kawałki znalazłam i wyrzuciłam.Administracja osiedla również powiadomiona. Najgorzej, że miejsce gdzie znalazłam te kawałki znajduje się blisko placów zabaw, i często dzieci bawią się na tej skarpie.” – napisała internautka w wiadomości [pisownia oryginalna]

Kiełbasa z trutką to wielkie niebezpieczeństwo dla czworonogów

Trutki ukryte w resztkach żywności czy ukryte w mięsie szkło czy gwoździe to śmiertelne zagrożenie dla psów i kotów. Podobnie jest z drutami czy innymi fragmentami metalu ukrytymi w kawałkach mięsa i rozrzucanymi na trawnikach i w parkach.

Jeśli zauważycie podejrzane osoby, które rozrzucają coś na trawnikach – zawiadomcie straż miejską (tel.: 986) lub policję (tel.: 112). A jeśli Wasz zwierzak zje coś podejrzanego i pojawią się niepokojące objawy: objawy zatrucia, złe samopoczucie, krwawienie – od razu zgłoście się do weterynarza. Kiełbasa z trutką jest niezwykle niebezpieczna.

Powoli nie mamy sił

Naprawdę zaczynam nam brakować sił. Nie możemy zrozumieć, że na świecie jest tak dużo zwyrodnialców, którzy chcą skazać zwierzęta na męczeńską śmierć.

Zobacz także:

  1. Nikt nie reaguje! W całej Polsce celowo krzywdzą nasze psy
  2. Większość właścicieli małych kotków nie ma o tym pojęcia! A można zyskać naprawdę dużo
  3. Ale jaja! Gadający pies zaczepiał ludzi na ulicy w Polsce [VIDEO]