korea

Korea Południowa. W tym roku zapadł tam bezprecedensowy wyrok. Tamtejszy sąd wydał wyrok w sprawie zabijania psów na mięso. Decyzja koreańskiego sądu zaskoczył wiele osób, ale także niezwykle ucieszył aktywistów walczących o prawa zwierząt i zakaz jedzenia psiego mięsa. 

Czy w Korei Południowej legalne jest jedzenie psiego mięsa?

Jeszcze tak, jednak wyrok który zapadł w koreańskim sądzie może utorować drogę do całkowitego zakazu spożywania tego mięsa w ich kraju. 

Hodowla psów na mięso znajduje się w szarej strefie gospodarki, ale nie istnieje konkretny zakaz hodowli, handlowania oraz spożywania takiego mięsa. Władze wprowadziły co prawda przepisy dotyczące ochrony zwierząt oraz regulacje sanitarno-epidemiologiczne, które miały ograniczyć brutalny ubój. 

Korea Południowa nie jest jedynym krajem, gdzie jedzenie psiego mięsa jest kulturowo i tradycyjnie uwarunkowane.

Czy w Chinach można jeść psie mięso?

Głośno na temat tych bestialskich procederów jest także w kontekście Chin. To tam ma miejsce najbardziej brutalna impreza poświęcona jedzeniu psiego mięsa. Festiwal Yulin odbywający się w chińskiej prowincji o tej samej nazwie, zabiera życie 2000 tysiącom psów dziennie. Przez cały czas trwania festiwalu spożywanych jest 220 ton psiego mięsa. Na to bestialskie wydarzenie przyjeżdża wielu turystów oraz rodzimych chińczyków. Mimo wszystko ponad połowa mieszkańców tego kraju jest za całkowitym zakazem tego procederu. 

Władze miasta oficjalnie odcinają się od festiwalu, ale również go nie zakazują, mimo protestów chińskich i zagranicznych działaczy praw zwierząt. Aktywiści zwracają uwagę, że czworonogi są trzymane i przewożone do Yulinu w okrutnych warunkach, a następnie zabijane w nieludzki i niehigieniczny sposób. Ponadto – jak wynika z raportu grupy Animals Asia – większość ze spożywanych w Chinach psów to łapane na ulicach zwierzęta bezpańskie lub wręcz ukradzione właścicielom.

Czy Koreańczycy jedzą psie mięso? 

Niestety tak i ten biznes ma się w tym kraju niepokojąco dobrze. Zdaniem prawniczki ten bezprecedensowy wyrok otwiera drogę do całkowitej delegalizacji psiny. Jest to pierwsza decyzja koreańskiego sądu, która określiła oficjalnie, że zabijanie psów na mięso jest “nieodpowiednim powodem”. Sąd w Bucheon, który rozpatrywał sprawę hodowcy mięsa, obłożył mężczyznę karą finansową w wysokości 10 tysięcy złotych. Nie została z jego strony złożona apelacja. 

Przedstawiciele zrzeszenia ferm psów głośno i ostro krytykują ten wyrok. Oprócz tego, że są hodowcami, to te miejsca pełnią także funkcję rzeźni. 

To oburzające. Nie możemy zaakceptować orzeczenia, że zabijanie psów w celu konsumpcji ich mięsa jest równe zabijaniu zwierząt z powodu zachcianki – mówił w południowokoreańskiej telewizji YTN przedstawiciel zrzeszenia ferm psów Czo Huan Ro. Dodał, że w kraju funkcjonuje około 17 tysięcy takich ferm i wezwał władze do bezpośredniej legalizacji spożycia psiego mięsa. – W przeciwnym razie będziemy walczyć do końca – zapowiedział. 

Tajwan zakazał jedzenia psiego mięsa całkowicie

Idealnym przykładem tego, że od tradycji można odejść, jest decyzja tajwańskiego rządu, który całkowicie zdelegalizował hodowle psów przeznaczonych na mięso oraz spożywanie go. Od kwietnia ubiegłego roku za złamanie tego zakazu grozi grzywna w przeliczeniu na polskie od 6 do 30 tysięcy złotych. Mamy nadzieję, że Korea Południowa pójdzie w ślady Tajwanu.

Zobacz także:

  1. Mimo obietnic, chcą utrzymać okrutny przemysł futrzarski
  2. Wielka tragedia! Pies popularnego polskiego aktora został bestialsko otruty
  3. Uderzał zwierzakiem o ścianę, zostało udostępnione nagranie. Spotkała go sprawiedliwość