kot

Kot. Wszyscy wiemy, że każdy zwierzak potrafi się odwdzięczyć za okazaną pomoc. Jeśli tylko okażesz mu odrobinę empatii i zainteresowania, stanie się Twoim najlepszym przyjacielem. Nigdy Cię też nie opuści i pozostanie wierny do końca swych dni. Dobro zawsze powraca. Pewien kot o którym zaraz będziecie mogli przeczytać jest idealnym tego przykładem. 

Czy kot umie okazać wdzięczność?

Kot, podobnie jak wiele innych stworzeń potrafi być naprawdę bardzo wdzięczny. Wystarczy tylko, że okażesz mu choć odrobinę dobrego serca, a on będzie Ci się odwdzięczał najlepiej jak tylko umie. Pamiętam jak będąc jeszcze dzieckiem, moja ciocia przygarnęła kotkę. Uratowała ją, wykarmiła i zapewniła dozgonną miłość wraz z opieką weterynaryjną i mnóstwem zabawek. Nadal porusza mnie wspomnienie tego, jak kocica kroczyła za ciocią dosłownie wszędzie, gdzie tylko mogła. Jest to mój własny dowód na to, że koty również posiadają zdolność do odczuwania uczuć głębszych, niż mogło to nam się dotąd wydawać. Należy jednak pamiętać, że kocia wdzięczność będzie okazywana przez naszych pupili w iście koci sposób. 

Odwdzięcza się w nietypowy sposób

Lucifer jest uratowanym kotkiem przez weterynarzy w Perm. Jako młody kociak został przytrzaśnięty drzwiami. Spowodowało to u niego poważny uraz kręgosłupa, wskutek którego miał problemy z chodzeniem i nie był w stanie się nawet poruszyć. Wybawcami zwierzaka okazali się pracownicy kliniki weterynaryjnej, którzy oprócz poważnej operacji, jaką na nim przeprowadzili – zapewnili pracę. Tak, Luc otrzymał pracę i idealnie się w niej odnalazł, co zresztą sami możecie zobaczyć na zdjęciach zamieszczonych poniżej artykułu. Gwarantuję, że Was rozczulą i skłonią do refleksji. Kto wie, może nawet zachęcą do adopcji? 

Niesie pomoc potrzebującym 

Najlepszą pracą dla tego cudownego czworonoga okazała się pomoc innym. Do jego obowiązków należy między innymi opieka nad innymi pacjentami kliniki. Jednak on najlepiej spełnia się w niesieniu pocieszenia. Ten nietypowy asystent weterynarza został nawet dawcą i uratował dzięki temu kilka kotków. Decyzja zapadła chwilę po uratowaniu Lucifera, kiedy to pracownicy placówki uznali, że jest najlepszym możliwym kandydatem na to stanowisko, gdyż nikt nie zrozumie tak dobrze chorych pacjentów, jak on. I chyba faktycznie mieli rację. Sami oceńcie na podstawie zdjęć. 

Zobacz także:

  1. Tak się kończy wypuszczanie kota na dwór. Też jesteś bezmyślnym właścicielem?
  2. Niewidomy psiak ma nietypowego przewodnika. Pokochacie ten duet
  3. Odwołała ślub przez swojego psa. Podjęła słuszną decyzję?