kot

Kot to bardzo mądre stworzenie, wbrew wszystkiemu, co mówi się na jego temat. Naprawdę. I choć przyjęło się potocznie, że chadza swoimi ścieżkami, to jednak potrzebuje również bliskości człowieka. Idealnym przykładem może być kociak z tej historii, przebył kilometry, by odnaleźć swoich właścicieli. Przypadek? A może jednak intuicja? 

Kot przebył mnóstwo kilometrów żeby odnaleźć swoich ukochanych właścicieli. To niesamowita historia, przygotujcie więc chusteczki w dłoń i usiądźcie wygodnie w fotelu. 

Kot odnalazł się po roku od zagubienia

Noirou, a więc zwierzęcy bohater poniższej historii, zaginął w 2017 roku niedaleko miasta Montpellier na południu Francji. Zwierzak został jednak odnaleziony na północy kraju, po tym jak minął rok od jego zaginięcia. Najprawdopodobniej przeszedł ponad tysiąc kilometrów i zwiedził kawał Francji, by ich odnaleźć. Brzmi absurdalnie? Pewnie nigdy nie dowiemy się, jak było naprawdę, lecz liczą się fakty. A te mówią same za siebie!

Z tego, co udało się ustalić z informacji udzielonych przez właścicieli, kotek zaginął w zeszłym roku, gdzie przebywał na wakacjach ze swoim ukochanym państwem. Niestety nie udało im się go przypilnować i kotek się zgubił. Poszukiwania trwały wiele miesięcy, jednak były bezskuteczne. W końcu hiszpańskie małżeństwo straciło wszelką nadzieję i zaprzestało poszukiwań.