łódź

Łódź. Kilka dni temu pisaliśmy o skrajnie zaniedbanym psie, który trafił do łódzkiego schroniska. Farciarz, bo tak dostał na imię psiak, był bestialsko zaniedbany. Jego sierść bardziej przypominała mopa, niż normalne włosie. Brud i kołtuny uniemożliwiały mu normalne poruszanie się i wypróżnianie. Dzięki reakcji mieszkańców osiedla Chojny oraz internautów, udało się odnaleźć właściciela zaniedbanego psa. Jak się okazało na miejscu interwencji, nie był to jedyny pies nad którym znęcał się mężczyzna. 

Łódź: skrajnie zaniedbany pies wylądował w schronisku

Dla przypomnienia – zaniedbanie psa, nie sprawowanie nad nim odpowiedniej opieki, jest znęcaniem się, za które grozi kara więzienia oraz wysoka grzywna. 

Skrajnie zaniedbany pies został zauważony przez spacerowicza na osiedlu Chojny w Łodzi. Niezwłocznie skontaktował się z Animal Patrolem, czyli specjalną jednostką Straży Miejskiej, która sprawuje w Łodzi opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Pracownicy od razu udali się na miejsce zgłoszenia. To, co zobaczyli wprawiło ich w osłupieniu. Pies, do którego przyjechali nie przypominał w ogóle psa. Jego sierść była sklejona brudem i odchodami, a to uniemożliwiało mu normalne poruszanie się i wypróżnianie. Sierść, którą był oblepiony, ważyła tyle samo co psiak, czyli ponad 4 kilogramy. Jej usunięcie musiało odbyć się pod znieczuleniem ogólnym. Zwierzak powoli wraca do zdrowia w łódzkim schronisku. 

Więcej o Farciarzu i interwencji: Przez brud nie mógł się ruszać i wypróżniać. Policja szuka okrutnego właściciela

Łódź: udało się złapać zwyrodnialca

Jak donoszą media, właściciel Farciarza został zatrzymany. Wszystko po zgłoszeniu pewnej kobiety, która ujawniła Policji adres właściciela czworonoga. Na miejscu stawili się pracownicy Animal Patrolu w asyście policjantów. W weekend udało się wkroczyć do mieszkania mężczyzny, który nie był obcy Policji w Łodzi. Okazało się wtedy, że to nie jest jedyny zwierzak skrajnie zaniedbany przez tego człowieka. W domu przebywał jeszcze jeden czworonóg. Był całkowicie zaniedbany i rażąco wychudzony. Od wielu dni nie był także na spacerze, a swoje potrzeby załatwiał w brudnym mieszkaniu. Został w trybie natychmiastowym odebrany właścicielowi. Co teraz się z nim stanie? Odpowiedź poniżej. 

Czytaj także: Rozrywające nagranie. Oddali go, pies zaczął PŁAKAĆ w schronisku

Teraz mężczyzna usłyszy zarzuty za znęcanie się nad zwierzętami. Za taki czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka finansowa do 100 tysięcy złotych. Jeśli policja, prokuratura lub sąd dopatrzą się działania ze szczególnym okrucieństwem, wymiar kary może wzrosnąć nawet do 5 lat bezwzględnego więzienia. 

 

łódź
Farciarz zaraz po trafieniu do łódzkiego schroniska
łódź
Farciarz po ścięciu 4 kilogramów sierści

Zobacz także:

  1. Zwyrodnialec głodził i brutalnie katował swoje psy. Sprawę zgłosiła jego żona
  2. Horror! Smród, odchody i kilkadziesiąt zwierząt w jednym mieszkaniu
  3. Powtórka dramatu. Agresywne psy rzuciły się na chihuahuę, koniec jest tragiczny