miłość do zwierząt

Miłość do zwierząt jest czymś niezwykle pięknym. Z pewnością, każdy, kto ma w domu zwierzęta, wie jakimi wdzięcznymi przyjaciółmi są. Nie ważne czy z hodowli, czy ze schroniska.

Miłość do zwierząt tego mężczyzny była wielka. Postanowił, iż nie chce być standardowym właścicielem psów, który kupuje zabawki w sklepach. Postanowił więc zrobić coś samodzielnie.

Miłość do zwierząt tego mężczyzny jest wielka. Spójrzcie, co dla nich zrobił.

Tessa, Bruno, Cooper i Mia to najprawdopodobniej najszczęśliwsze zwierzęta na świecie. Wraz ze swoim właścicielem Aaronem Franksem mieszkają w Pensylwanii. Prowadzą tam życie, o jakim nie jeden czworonóg mógłby tylko pomarzyć.

Aaron wiedział, że chce dać swoim zwierzętom coś więcej niż pluszaka czy szarpak. Dał im coś więcej, stworzył dla nich fantastyczne miejsce zarówno do zabawy, jak i do odpoczynku. Tym czynem chciał pokazać im swoją miłość do nich.

Aaronowi przygotowanie tej niesamowitej, psiej niespodzianki zajęło aż dwa lata. Dopracowywał każdy szczegół. Psy mają dostęp do swojego placu zabaw z balkonu mężczyzny. Po schodkach schodzą na dół, gdzie czekają na nich wygodne poduszki do leżenia. Ciepła woda. Zawieszone na sznurkach szarpaki oraz nawet opona. Miejsce do załatwiania swoich potrzeb, a nawet podajnik z miską na wodę.

Psi plac zabaw. Zwierzęta zasługują na coś więcej.

Są trzy wejścia do środka. Z ogrodu, z domu i z balkonu. Pomieszczenia do leżenia z okienkami. Starsze psy mają do dyspozycji basen. Młodsze mają istny plac zabaw, gdzie mogą biegać, skakać, bawić się, a nawet huśtać. Właściciel pomyślał o wszystkim, nawet o żółtym hydrancie.

Aaron zamontował również na placu zabaw, światło. Lampki w kształcie psiej kości, aby jego zwierzaki mogły korzystać z dogodności nawet w nocy.

Psie atrakcje w domu. Jak zbudować relacje z psem?

Zbudowanie takiego psiego placu zabaw wymaga na pewno odrobinę pracy, kilku nieprzespanych dni, potu cieknącego z czoła i dużej ilości drewna. Jednak nie jest trudne, a wykonać taki obiekt może praktycznie każdy.

Wystarczy tylko chwilę cierpliwości, dokładny plan działań, kartka i długopis. Pamiętać należy tylko o dobrym wyszlifowaniu desek, aby żadna drzazga nie uszkodziła psich łapek, a nasze poświęcenie stanie się satysfakcją.

Jeśli nie mamy możliwości stworzyć naszym czworonogom takiego miejsca, warto zorientować się, czy w naszej okolicy nie stoi jakiś psi plac zabaw.

Te ogrodzone i wypełnione przeszkodami do agility, tereny pojawiają się już w coraz większej ilości miast.

miłość do zwierząt