morąg

Gmina Morąg. Mieszkaniec tych okolic dopuścił się brutalnego czynu. W okrutny sposób zabił psa, bo chciał się zemścić na jego właścicielce. Policjantom z Morąga udało się zatrzymać sprawce. Postawiono mu zarzut znęcania się nad zwierzętami. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec gminy Morąg brutalnie zabił psa

Do policjantów z Morąga dotarła alarmująca informacja. Jeden ze spacerowiczów zauważył w krzakach zmasakrowane ciało psa w zaroślach. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce zgłoszenia. 

Sprawa rozpoczęła się, gdy do Komisariatu Policji w Morągu zgłosił się mieszkaniec gminy, który podczas spaceru zauważył w zaroślach martwego psa. Widok był makabryczny. Zwierzę miało owinięty wokół szyi kabel – czytamy w relacji policjantów zamieszczonej na www.ostroda.policja.gov.pl.

Rozpoczęto poszukiwania zabójcy psa

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy od zlokalizowania właściciela czworonoga. Zebrali materiał dowodowy, który pozwolił im odnaleźć i zatrzymać mieszkańca gminy Morąg. Mężczyzna przyznał się, że powiesił psa znajomej. Niestety mężczyzna nie był w stanie wyjaśnić, czemu dopuścił się tego okrutnego czynu. 

Mężczyzna nie był w stanie do końca wytłumaczyć swojego zachowania. Przyznał, że pies należał do jego znajomej, z którą ma konflikt. Zabijając jej czworonoga, chciał w ten sposób zrobić jej na złość – relacjonują policjanci na swej stronie internetowej.

Zabójstwo psa w zemście

Jak ustalili policjanci, mężczyzna uśmiercił psa, chcąc się zemścić na jego właścicielce i zrobić jej na złość. Niestety w tej sytuacji najbardziej ucierpiał czworonóg. 

Mieszkanie gminy Morąg zabrał psa z domu swojej znajomej i zaciągnął go w zarośla. Wtedy owinął mu wokół szyi kabel i przewiesił przez gałąź, zostawiając psa na pewną śmierć. Szczęśliwy traf chciał, że ciało czworonoga szybko zostało znalezione, a to umożliwiło schwytanie oprawcy.

Czyn, którego dopuścił się mężczyzna został zakwalifikowany jako znęcanie się nad zwierzęciem ze skutkiem śmiertelnym. Za to grozi do 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Gdyby sąd uznał, że działania nosiły znamiona czynu ze szczególnym okrucieństwem, kara wzrosłaby nawet do 5 lat. 

morąg

Zobacz także:

  1. Pies po 2 latach wrócił z adopcji zaszczuty i z podciętymi strunami głosowymi
  2. Pół roku w greckiej willi z 60 kotami. Ogłoszenie o pracę zostało udostępnione dziesiątki tysięcy razy
  3. Zagłodzony husky w brudnym kojcu, bez wody i jedzenia. Właścicielka: “niech śmieć zdycha”