niebieski smok

Smoki istnieją! Niebieski smok ma zaledwie kilka centymetrów, jednak potrafi poparzyć niczym meduza. A to dlatego, że żywi się dużo większymi meduzami i… kradnie ich jad. Zapraszamy do krainy, w której żyje wyjątkowy ślimak, który przypomina mityczne i legendarne stworzenie. 

Niebieski smok – niby smok, a jednak ślimak

Małe – czasem wielkości opuszki palca – niebieskie smoki (zwane też błękitnymi aniołami) co jakiś czas są znajdowane przez ludzi na plażach Australii, Florydy czy Afryki. Te morskie ślimaki żyją w ciepłych wodach oceanów i przykuwają uwagę, ze względu na nietypowy wygląda, ludzie przyglądają się im z zainteresowaniem.

Niewielkie morskie zwierzęta jednym przypominają kosmitów, dla innych są po prostu urocze. Jednak za niepozornym wyglądem kryją się drapieżniki, które atakują zwierzęta dziesiątki razy większe od nich samych i mogą być niebezpieczne nawet dla ludzi.

Niebieski smok kradnie jad meduzie

Smoki utrzymują się na powierzchni wody dzięki pęcherzykowi z powietrzem w brzuchu i atakują ofiary z góry. Atakują dużo większe od siebie, jadowite meduzy, głównie mierzące 20-30 centymetrów żeglarze portugalskie.

Ślimak jest odporny na jad meduzy, dzięki temu może przepłynąć między jej mackami i wyrwać kawałek ciała. Ponadto podczas jedzenia smok dosłownie połyka parzydełka meduzy i może wykorzystać je do obrony przed innymi drapieżnikami. Smoka żerującego na żeglarzu portugalskim można zobaczyć na tym nagraniu:

Bądźcie ostrożni

Jad meduz jest u ślimaków bardziej skoncentrowany, przez co jego oparzenie ma objawy podobne do oparzenia przez meduzę, ale może być nawet bardziej bolesne. Kontakt z większą liczbą jadowitych ślimaków może doprowadzić nawet do zapaści lub niewydolności oddechowej.

Ciekawostka

Niebieskie smoki mają zacięcie kanibalistyczne. Podczas stosunku, który polega na połączeniu się częściami brzusznymi, próbują wzajemnie odgryźć sobie penisy.

Zobacz także:

  1. Pies i upał. Jak sprawić, żeby nie cierpiał i było mu lżej. Kilka sprawdzonych sposobów
  2. Horror! Sprzedają psy jak zabawki. Bez wody, związane i wciśnięte do pudełek
  3. PILNE! Wydano bezpodstawną decyzję o zabiciu kilkudziesięciu jeleni i saren z zagrody!