Iron, niepełnosprawny pies był spisany na straty, weterynarz stwierdził, że nigdy więcej nie będzie chodził. Pies miał całkowicie nieczynne tylne łapki. Poruszał się na przednich, ciągnąc cały tył po ziemi. Cała historia pozwala uwierzyć w dobrych ludzi i to, że niemożliwe często, przy odpowiednim zaangażowaniu staje się możliwe. 

Niepełnosprawny pies = spisany na straty

Weterynarz, który diagnozował pit bulla stwierdził, że ten nigdy nie będzie w stanie chodzić. Wtedy kobieta z Nowego Jorku zobaczyła psa w social mediach, zaangażowała się w jego sprawę i postanowiła sprowadzić go do siebie. Po czterech miesiącach załatwiania formalności Iron trafił do nowego domu. Był niezwykle chudy, zaniedbany, po jego zachowaniu można było wywnioskować, że jego dotychczasowe życie nie było dobre, a poprzedni właściciele nie zajmowali się nim należycie.

Dom pełen miłości i opieki

Pies po przyjeździe do Nowego Jorku był niezwykle smutny i przybity – zupełnie jakby nie wierzył w to, że spotka go cokolwiek dobrego ze strony ludzi, ale Kat i Heather włożyły mnóstwo czasu i serca w rehabilitację psa. Początkiem jego leczenia były zabiegi wzmacniające jego tylne łapki. Od razu było widać niezwykłe efekty. Nowe właścicielki sprawiły Ironowi także niezwykły wózek, który umożliwiał mu poruszanie, a nawet zabawę z nowym psim rodzeństwem do którego dołączył. Iron zadziwił wszystkich – bardzo szybko zaczął używać tylnych łap. Na początku, co prawda robił kilka kroków, a na więcej nie starczało mu sił, ale dawało to wielką nadzieję nowym właścicielkom. Po sześciu tygodniach mógł chodzić przez dobrą minutę, a czasem dwie.

Udało się

Końcem jego przygody jest to, że wrócił do fizycznej sprawności, jego łapy nadal są trochę słabsze, ale nie przeszkadza mu to w zabawach i okazywaniu miłości właścicielom i reszcie stada. Jego ulubionym zajęciem jest lizanie i osuszanie reszty zwierzęcego stada po deszczu, w tym małej kózki, innych psów i kota. Iron jest niezwykle przyjacielskim psem, który swoim zachowaniem udowadnia wdzięczność za okazaną mu pomoc.

Takie sytuacje pozwalają uwierzyć w dobrych ludzi i w rzeczy niemożliwe. Kiedyś niepełnosprawy pies, a teraz niezwykle szczęśliwy członek cudownej rodziny.

Zobacz także:

  1. TO JAKAŚ PLAGA! PSY I KOTY W CAŁEJ POLSCE ZAGROŻONE
  2. ODDALI PSA DO SCHRONISKA. POWÓD? BĘDZIECIE WŚCIEKLI