sir blacky

92-latka po zabiegu operacyjnym była zmuszona do zamieszkania w specjalnej placówce. Niestety dom opieki, do którego trafiła nie zgadzał się na zwierzęta w ośrodku. Staruszka musiała, więc pożegnać się ze swoim psiakiem, co było dla niej bardzo trudne. 12-letni Sir Blacky, wyglądający jak chihuahua był przecież jej najlepszym przyjacielem. 

Niezwykle wzruszająca chwila

Kobieta przeszła poważną operację i musiała po niej trafić do domu opieki. Ostatnie chwile przed pójściem do zakładu postanowiła przeznaczyć na pożegnanie z ukochanym pupilem – Sir Blacky’m. Zwierzę następnie zostało przewiezione do schroniska w Kalifornii.

Zbliżały się też święta i prawie pewnym było, że Sir Blacky spędzi je samotnie w schroniskowym kojcu. Wolontariuszy tak wzruszyła jednak historia staruszki i jej niemłodego już psiaka, że opisali i opublikowali ją w mediach społecznościowych. Została wyświetlona ponad 20 tysięcy razy. Internauci pokochali Sir Blacky’ego i wiele osób było chętnych, żeby przyjąć czworonoga pod swój dach. Po dłuższych rozmowach z pracownikach schroniska, pies po jednej nocy poza swoim wcześniejszym domem znalazł nową, kochającą właścicielkę.

Ale to nie koniec niespodzianek

Sir Blacky został adoptowany przez Donnę Ortiz, która uważa, że to nie adopcja, a umożliwienie kontaktu psiakowi z właścicielką.

,,Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby mogli być znowu razem, chociaż na wizytach w domu opieki. Mógłby stać się jego członkiem, pomagając starszym ludziom!” – mówi Ortiz.

W ten oto sposób, dzięki pomocy wolontariuszy i dobremu sercu Donny Ortiz, 92-latka i jej psiak nadal będą mogli mieć ze sobą kontakt i nie raz ucieszą się jeszcze na swój widok.

Zobacz także:

  1. Wystawili kota na parapet i zamknęli okno! Szukamy świadków
  2. Rzucili szczeniakiem o podłogę, połamali mu kręgosłup. Niestety, to nie koniec gehenny
  3. Spróbuj się nie zaśmiać! Te psy wyglądają, jak jedzenie [GALERIA]