owczarek niemiecki

Owczarek niemiecki zawiązany w plastikowym worku leżał od czwartku 19 lipca w przydrożnym rowie na trasie z Głuchołaz do Gierałcic. Przez trzy dni nikt z przejeżdżających nie zareagował. W sobotę rano jeden z kierowców, regularnie pokonujących tę trasę, zauważył wystający z worka psi pysk i zatrzymał się, żeby sprawdzić.

Mężczyzna uratował psa

Mężczyzna zatrzymał się przy psie, widząc jego stan, od razu skontaktował się ze Strażą Miejską w Głuchołazach. W momencie przyjazdu odpowiednich służb, psiak nie był w stanie się ruszać z wycieńczenia i przykurczów mięśni. Nie wykazywał agresji, położył się w rowie i leżał bez sił.

– To młoda suka rasowy owczarek niemiecki. Ma najwyżej 1,5 do 2 lat – mówi lekarz weterynarii Jacek Opara, do którego zawieziono psa z Gierałcic. – Jest w dobrej kondycji, powinna szybko dojść do siebie, ale bez pomocy ludzi zginęłaby z głodu w ciągu dwóch dni. Suka niedawno urodziła, strach pomyśleć, co właściciel psa zrobił ze szczeniakami.

Owczarek niemiecki czeka na nowy dom

Owczarek niemiecki trafił po wizycie u weterynarza do schroniska dla zwierząt w Konradowej koło Nysy. Obecnie psiak szuka nowego domu i kochającej rodziny.

Straż Miejska zgłosiła policji przypadek znęcania się nad zwierzęciem, a policjanci z okolic szukają właściciela zwierzęcia. Jako, że nie jest niestety to odosobniony przypadek, komendant głuchołaskiej Straży Miejskiej apeluje, żeby nie porzucać zwierząt. Prosi by w kryzysowych sytuacjach zgłaszać się do nich.

Sytuacja z owczarkiem jest najbardziej drastycznym przypadkiem na tym terenie w ostatnim czasie. Jakiś czas temu media donosiły też o porzuconym psie w centrum Nysy oraz psie, który błąkał się porzucony lub zgubiony w innej części miasta.

– Takich przypadków jest może trochę mniej niż dawniej, ale ciągle się zdarzają – komentuje dr Jacek Opara. – A przecież jest tyle sposobów, żeby znaleźć zwierzęciu nowego właściciela.

Zobacz także:

  1. Nie puszczajcie psów samych! Przez tych ludzi grozi im śmierć i cierpienie
  2. Większość właścicieli małych kotków nie ma o tym pojęcia! A można zyskać naprawdę dużo
  3. Wystarczy minuta i Twój podpis, żeby zwierzęta nie musiały występować w cyrkach