owczarek szetlandzki

Owczarek szetlandzki należy do psów pasterskich i właśnie do takiej sekcji jest zaklasyfikowana ta rasa. Sheltie, bo tak potocznie się o nich mówi, jest zwykle dość rozchwytywaną rasą, jak każdy rasowy pies. Jednak ten psiak nie miał tyle szczęścia. Jego los się odmienił o 180 stopni, dzięki pewnym ludziom. Koniecznie poznajcie tę wzruszającą historię i obejrzyjcie poniższe zdjęcia. 

Owczarek szetlandzki czekał w schronisku na adopcję przez długie lata

Owczarek szetlandzki wabiący się Max czekał przez kilka lat w budynku schroniska na to, aż ktoś go wreszcie pokocha. Kiedy spotkał wreszcie swoich ludzi, miał już swoje lata i nie był najmłodszy. Im to jednak nie przeszkadzało i od razu go pokochali.

Cała historia wydarzyła się w Texasie, Eddie Mayo i Troy Griffin od początku bardzo dokładnie dbali o swojego najmłodszego członka rodziny. Kiedy chłopak ukończył szesnaście lat, zaczął mieć poważne problemy zdrowotne, w tym z poruszaniem się. Weterynarze proponowali uśpienie zwierzęcia ze względu na to, że stracił wzrok i nie może się samodzielnie poruszać, ze względu na zapalenie stawów.

Zrobili coś niesamowitego dla tego psa

– On dał mi tak wiele, że nigdy tego nie zapomnę. Nie należy nikogo zostawiać w potrzebie, tylko dlatego, że ktoś jest stary. Wszyscy, zwierzęta i ludzie, zasługują na miłość, opiekę i troskę – mówi Edie.

Rodzina Maxa zaczęła wyprowadzać go na spacery w wózku. Zostało to uchwycone na jednym ze zdjęć przypadkowego mężczyzny, który wrzucił je do internetu. Oczywiście, jak się domyślacie natychmiast, spotkało się z niesamowicie pozytywnym odbiorem wśród internautów. 

Para zakochanych robi dosłownie wszystko, by ich ukochany pupil czuł się kochany, a ostanie lata życia spędził z godnością, jaka mu się przecież należy.