pies

Pies jest zdaniem wielu ludzi najlepszym przyjacielem człowieka. Bardzo chętnie będzie nam towarzyszył w licznych czynnościach i wywoływał przy tym uśmiech na naszych twarzach. Niestety nie wszyscy ludzie są tym zainteresowani. Czasem nasz pies może spotkać na swojej drodze morderce, który zamiast okazać czułość i wsparcie – zamorduje go. Poznajcie historię Zary i Luny. 

Pies zamordowany przez nieznanego sprawcę

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Nie każdy to jednak rozumie i jest w stanie zaakceptować czy pozwolić na wspólne życie. Zara i Luna miały właścicieli. Były kochanymi psiakami, które miały wszystko, o czym nie jeden pies może tylko pomarzyć. Te dwie sunie były wesołe, zadbane i uwielbiały dzieci. Dwa tygodnie temu udało im się przegryźć ogrodzenie, które chroniło je dotąd przed ucieczką. Właściciele robili wszystko, by je odnaleźć. Niestety nie udało się, nad czym bardzo ubolewamy. 

7500 zł nagrody za wskazanie sprawcy zabicia Zary i Luny

Przypadkowy przechodzień natrafił na zwłoki psów. Sprawca morderstwa zostawił je w rowie, na środku pola w okolicy Sań. Najprawdopodobniej obie zostały zastrzelone. Zdaniem weterynarzy i policjantów nie ma mowy o tym, by postrzelenie było nieumyślne. Dlaczego? Ciała psów zostały ukryte w ten sposób, by nie można było ich odnaleźć. Przechodzień poinformował najbliższy komisariat. Funkcjonariusze zaraz po przyjechaniu na miejsce zdarzenia sprawdzili nieżyjącym zwierzętom czipy, które potwierdziły, iż są to zaginione sunie. W całą akcję poszukiwawczą mordercy zaangażował się pan Jacek Lipiński, który startuje w tegorocznych wyborach na urząd burmistrza. 

Wiesz, kto zabił Zarę i Lunę? Zawiadom najbliższy komisariat, to ważne!

Jeśli posiadasz jakieś informacje mogące pomóc ustalić, kto odpowiada za zabicie tych dwóch psiaków – zawiadom policję.