pies na łańcuchu

Pies na łańcuchu mimo wielu sprzeciwów i licznych protestów jest często spotykany na wielu wsiach. Obecnie w Polsce zostanie wydłużona minimalna długość łańcucha z 3 do 5 metrów. Jednak czy dla takiego psa ma to znaczenie? Poniższa historia pokazuje, że nie. 

Pies na łańcuchu jest najczęściej pozostawiony sam sobie. Jak to możliwe? A no tak, że rzadko kiedy ktoś się nim interesuje. Czasem dostanie jeść, zwykle raz dziennie. Jeśli ktoś przyuważy, że akurat nie ma wody, to może nawet mu naleje świeżej z kranu, o ile będzie miał szczęście. 

Pies na łańcuchu myślał, że zasługuje na śmierć. Jak to możliwe?

Nagranie, które będziecie mogli zobaczyć poniżej artykułu, przedstawia psa, który całe swoje życie spędził na łańcuchu. Nie zaznał nigdy miłości i bliskości człowieka. Nie wiedział, że istnieje coś innego. Co gorsza, nie był nawet spuszczany z uprzęży, blokującej jego wolność. Tym samym nie miał nawet możliwości wybiegania się i rozprostowania kości, choć powinno to być jego nadrzędnym prawem. 

Właściciel nie zapewnił mu również własnej budy czy kojca, a długość łańcucha pozostawia wiele do życzenia. Było to jawne znęcanie się nad niewinnym i bezbronnym zwierzęciem, na które przyzwalali sąsiedzi, poprzez brak reakcji.