pies

Pies każdego dnia ucieka ze swojego własnego domu. Przyjęło się, że schroniska i fundacje zwierzęce, to straszny okres dla zwierząt, które w nich przebywają. Okazuje się, że nie zawsze musi tak być. Zdarzają się miejsca, które pretendują do bycia przyjaznymi dla zwierząt. 

Pies odwiedza mieszkańców jednej z fundacji

Czy przypuszczałeś, że pies może uciekać z własnego domu, tylko po to by odwiedzić swoich byłych opiekunów? Brzmi niesamowicie. Sądzimy, że można by spokojnie stworzyć bardzo dobry, fabularny film na podstawie tej historii. 

Jeden z psów, mieszkających nieopodal Fundacji 30 milionów przyjaciół, odbywa codzienne wycieczki po to, by sprawdzić co słychać u jego byłych opiekunów i towarzyszy wspólnej niedoli. Pies wabi się Izzip. Jak zapewniają wolontariusze, chłopak nie jest przeznaczony do adopcji. 

Czym zajmuje się Fundacja 30 milionów przyjaciół?

Jest to Francuska organizacja działająca i broniąca praw zwierząt, na terenie całej Francji. Wielokrotnie udowodniła już, że zwierzęta i ich dobro, to priorytet. Fundacja 30 milionów przyjaciół, organizuje też wiele akcji informacyjnych, które mają na celu zwiększanie świadomości francuzów, jak i całego świata. Jedną z takich głośnych kampanii, była choćby ta, w której poruszony był temat porzucania psów w okresie wakacyjnym. Nagrany został piękny, bardzo wzruszający film, który był wielokrotnie udostępniany na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Warto dodać, że zasięg tej kampanii był globalny, co zaskoczyło z pewnością wszystkich. 

Jaka jest historia Izzipa?

Izzip jest pięknym, białym pieskiem, który mieszka na terenie rancza, znajdującego się niedaleko terenu należącego do fundacji. Okazuje się, że jest jednym z honorowych gości w fundacji. Wolontariusze śmieją się, że pies osobiście czuwa nad prawidłowymi adopcjami zwierząt. Najwidoczniej musi po prostu mieć pewność, że ludzie którzy wyrażają chęć adoptowania pupila, są odpowiedni dla danego czworonoga. Jest takim psim wolontariuszem. Nic zresztą dziwnego, skoro Izzip został adoptowany przez jedną z wolontariuszek fundacji. Ewidentnie musi poczuwać się do swojej nowej roli i chce towarzyszyć ukochanej pani we wszystkim, co robi. 

Zobacz także:

  1. Nie uda Ci się NIE ŚMIAĆ. Te zwierzaki rozbawią Cię do łez
  2. Masz psa i tego nie robisz? Grozi Ci wysoka kara finansowa
  3. Stworzą raj dla zwierząt. Też będziesz chciał tam zamieszkać