Pies w autobusie budzi szereg wątpliwości wśród ludzi. Jednak dla tych z nas, którzy nie posiadają własnego samochodu, transport chorego psa do weterynarza czy wycieczka może być nie lada wyzwaniem. Wówczas spora grupa decyduje się na skorzystanie z komunikacji miejskiej. Czy kierowca ma prawo wyrzucić nas z autobusu?

Pies w autobusie, nie ma prawa zostać wyrzucony, o ile spełnione są odpowiednie wymogi. Wiele osób jednak nie wie, jak to działa i co muszą mieć ze sobą podczas przejazdu z czworonogiem. Czy pies musi mieć bilet? Kaganiec? Odpowiadamy! 

Pies w autobusie. Przewóz psa w autobusie

Przejazd komunikacją miejską może być dla psiaka dużym stresem. Niezależnie od rasy czy wielkości naszego psa, musi być on na smyczy. Nie może on również zagrażać innym pasażerom autobusu. Dla poszczególnych miast różni się regulamin. Zanim więc zaczniemy myśleć nad tym środkiem transportu, warto dokładnie sprawdzić, jak te przepisy wyglądają w naszym mieście.

Zasady spójne dla większości miast to: absolutny zakaz trzymania zwierząt na siedzeniach, jeśli nie jest przewożony w transporterze, musi być trzymany na smyczy i w kagańcu. Musimy mieć ze sobą także książeczkę zdrowia psa, z aktualnymi szczepieniami na wściekliznę. Zwierzęta nie mogą być uciążliwe dla pozostałych współpasażerów (np. z powodu hałasu, zapachu itd.) oraz nie powinny tarasować przejścia. Jeden dorosły pasażer może przewozić jednego psa. Właściciel zwierzęcia ponosi odpowiedzialność materialną za ewentualne szkody wyrządzone przez pupila.