Nie wiemy już, jak pisać, jak prosić i apelować, żeby ludzie w końcu przestali to robić! Kiedy skończy się cierpienie zwierząt? Kolejny pies w nagrzanym samochodzie. Tym razem, takie wieści napływają z Rud w województwie śląskim.

Pies w nagrzanym samochodzie

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w niedzielę, 8 lipca przed godziną 13 w miejscowości Rudy. W zamkniętym i bardzo nagrzanym samochodzie leżał wyczerpany pies. Służbom udało ustalić się numer telefonu właścicielki psa i samochodu. 73-latka, która zostawiła psa w samochodzie szybko pojawiła się w miejscu interwencji. Niestety kobieta nie widziała nic złego w swoim zachowaniu i nie uważała, by naraziła życie swojego pupila.

PAMIĘTAJMY – pies w nagrzanym samochodzie może umrzeć

Wystarczy kilkanaście minut, aby w szczelnie zamkniętym, pozostawionym na słońcu pojeździe, temperatura wrosła do poziomu, który może zagrażać naszemu życiu. Szczególnie małe dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią. Widząc zagrożenie, nie bądźmy obojętni i poinformujmy o wszystkim Policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Co możemy jeszcze zrobić?

Możemy wybić szybę, prawo umożliwia zniszczenie mienia, jeśli od tego zależy zdrowie i życie czworonoga. A wszyscy właściciele psów powinni pamiętać o tym, że wystawianie psa na złe warunki atmosferyczne, co może grozić utratą zdrowia lub życia, jest karane i osobom popełniającym taki czyn grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Apelujemy! Nie zostawiajcie psów w samochodzie i reagujcie, jeśli widzicie sytuację zagrażającą życiu czworonoga. Pies w nagrzanym samochodzie? Liczy się on, nie samochód. Warto jednak pamiętać o wezwaniu odpowiednich służb, które będą mogły stwierdzić, że koniecznym było wybicie w samochodzie szyby.

Zobacz także:

  1. Uratowany lis. Z nielegalnej hodowli do normalnego życia
  2. Jak długo żyją koty? 
  3. Zachowanie typowego psiarza. Sprawdź, czy się wpisujesz