pitbull

Pitbull, który trafił pod opiekę Hope For Paws był na stanie wyczerpiania. Dodatkowo urządziły sobie z niego żywą tarczę, był ranny,a dodatkowo całkowicie sparaliżowany strachem. Przeczytajcie jego historię. On jest naprawdę pragnącym jedynie miłości psem. 

Pitbull był żywą tarczą dla dzieci

Hope For Paws przeprowadzało już wiele interwencji, które miały różne konsekwencje i skutki. W większości przypadków zwierzęta były ratowane i odbierane. Jednak kiedy znaleźli tego bezdomnego pitbulla nie mogli uwierzyć własnym oczom. Przerażony pies chował się za kontenerem i bał się wyjść. Wokół znajdowała się zgraja dzieciaków, która urządziła sobie dziwną i niezrozumiałą zabawę, polegającą na rzucaniu w psa kamieniami. 

– Wyglądał na przerażonego. Schował się za śmietnikiem i bał się zza niego wyjść. Nie miał pojęcia, co znów może go spotkać. – opowiadają ratownicy.

Jego oczy były bardzo smutne

– Spojrzeliśmy w jego smutne oczka. Było widać, że pragnął jedynie być kochany, a pewnie nigdy tego nie doświadczył. Daliśmy mu jedzenie, żeby zdobyć jego zaufanie. Z wielką chęcią je przyjął i zjadł. – dodają ratownicy – Spędziliśmy z nim trochę czasu, a potem założyliśmy mu smycz. Zaprowadziliśmy go do auta. To był początek jego nowego życia.

Szczęście w nieszczęściu, że psiak był łasy na na jedzenie, dzięki któremu udało się do niego zbliżyć i zachęcić do tego, by nie uciekł. Wystarczyła odrobina spokoju i trochę jedzenia, a pies niepewnie podszedł do ratowników. Zabsorbowany jedzeniem, zezwolił nawet na założenie sobie obroży i smyczy.

Czy pitbulle są groźne? Czy pitbull może ugryźć?

Źle wychowane owszem, te które mają odpowiedzialnego i doświadczonego właściciela nie powinny sprawiać większych kłopotów. Wszystko zależy od konsekwencji. Trzeba pamiętać, że pitbulle mają mnóstwo energii uwielbiają się nią dzielić. Nie zawsze tak jak trzeba i w kierunku tych co trzeba.

Tak, źle wychowany pitbull może zrobić krzywdę. Dlatego nie jest polecany niedoświadczonym psiarzom. 

Uratowany pitbull zostanie przekazany do adopcji, gdy tylko nabierze więcej ogłady i zaufania do człowieka

Piesek otrzymał imię Buddha i powoli zdobywa zaufanie człowieka. Dostał też odpowiednią pomoc w siedzibie fundacji. Wkrótce zamieszka w domu zastępczym, w którym na nowo nauczy się zaufania do ludzi a gdy będzie w pełni gotowy, zostanie oddany do adopcji.

– Buddha to duży i bardzo kochany piesek. On pragnie jedynie miłości. Nie rozumiem, dlaczego ktoś mógł potraktować go w tak okrutny sposób. Na szczęście to już było i nigdy nie wróci. Przyszłość tego psiaka kreuje się lepiej niż kiedykolwiek. – informuje wolontariusz

 

pitbull

Zobacz także:

  1. Wszyscy ignorowali tego psa w schronisku. Przerażony siedział w kącie
  2. Kilkadziesiąt zwierząt, fetor i odchody. Interweniować musieli sąsiedzi
  3. Kociak ma pękniętą czaszkę i zmiażdżony nos. Nie mają go jak uratować