Personel schroniska od razu zauważył nietypowe zachowanie suni rasy pitbull. Mimo wszystkich przejść i niełatwych pierwszych miesięcy życia sunia, Matylda była wyjątkowa. Nie przeszkadzały jej w tym nawet problemy skórne oraz całe ciało w pasożytach. 

Wiara w dobro

Sunia mimo wszystkich przejść, problemów skórnych i ciałka pełnego pasożytów, była nieustannie radosna i przepełniona miłością. Jedna rzecz czyniła ją wyjątkową, jej malutki ogonek pozostawał w ciągłym ruchu. Wolontariuszka schroniska, Santina Sanders opublikowała filmik, na którym widać ogon małego pitbulla w akcji. Zresztą, nie tylko Sanders zauważyła, jak bardzo wyjątkowa i słodka jest Matylda. Szczeniakiem zainteresowała się fundacja ratunkowa Pibbles & More Animal Rescue. Jedna z koordynatorek grupy podjęła decyzję o zabraniu psiaka i umieszczeniu go w dobrym domu tymczasowym. Matylda była tak podekscytowana jazdą, że nawet w samochodzie jej ogon bezustannie chodził w jedną i drugą stronę. Zdaniem niektórych, Matylda jest najczystszą definicją szczęścia.

Tymczasowa właścicielka się w niej zakochała

Kerrie Rich, która przygarnęła tymczasowo pitbull’a do siebie, od razu zakochała się w cudnej, małej suczce. Matylda miała jeden problem – bardzo nie lubiła obroży. Podczas próby założenia jej ogonek pierwszy raz zamarł. Wtedy też, Kerrie Rich doszła do wniosku, że skóra malutkiej jest jeszcze bardzo podrażniona i musi to psu sprawiać duży ból. Więcej prób nie było.

Mała czerpie z życia pełnymi, małymi łapkami. Uwielbia drzemki, zabawy z przybranym rodzeństwem, czasem nawet zdarza się jej pomagać w odrabianiu lekcji ludzkiemu bratu.

„Matylda jest przezabawna i chciałabym móc nagrać wszystko, co robi. Ale gdy tylko podniosę telefon, ona biegnie prosto na mnie!” – mówi Kerrie Rich.

 

Zobacz także:

  1. SKATOWAŁ ZAGŁODZONĄ PSINĘ PRĘTEM. POWÓD? BĘDZIECIE WŚCIEKLI!
  2. BESTIALSTWO! BYDLAKI ROBIĄ ZE ZWIERZĄT ŻYWĄ BIŻUTERIĘ