polska

Polska Wencja jest malutką miejscowością. Jednak to co się tam dzieje, szokuje wszystkich mieszkańców. I choć dane statystyczne związane z karalnością i bezwzględnością Polaków popełniających zbrodnie względem zwierząt nadal wstrząsają, ludzie znów mają nadzieję, że sprawca zostanie surowo ukarany.

Polska Wenecja nie może się obecnie pochwalić niczym dobrym czy przyciągającym. Kilka dni temu miała tam miejsce bardzo brutalna sytuacja, która zakończyła się dla psa należącego do jednego z mieszkańców naprawdę tragicznie. 

Polska Wenecja: okrutnie znęcał się nad psem

Polska Wenecja, a konkretniej jej obywatele, poczuli się wstrząśnięci kolejnym przykładem znęcania się nad zwierzętami. Widziałam już w swoim krótkim życiu naprawdę wiele zła i cierpienia, lecz każde kolejne szokuje coraz bardziej. Do tragedii doszło w miniony piątek, 12 października w gminie Żnin. Mieszkaniec polskiej Wenecji dopuścił się zbrodni wobec swojego psa, nad którym to znęcał się wyjątkowo okrutnie. 

– Policjanci zostali poinformowani o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Ustawy o Ochronie Zwierząt. Z relacji zgłaszającej kobiety wynikało, że po powrocie do domu nie mogła znaleźć swojego psa. Mundurowi w rozmowie ze wskazanym sprawcą usłyszeli, że nie wie gdzie jest pies, jednak po krótkiej rozmowie 66-letni mieszkaniec Wenecji opowiedział, co zrobił ze zwierzakiem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu – informuje asp. szt. Edyta Gościńska z KPP w Żninie. 

Co stało się ze zwierzęciem?

Okazuje się, że 66-latek wpierw znęcał się okrutnie nad ukochanym psem swojej partnerki, po czym zabił go. Bezceremonialnie i bez krzty pomyślunku nad losem biednego i skatowanego zwierzęcia, po prostu zabił z zimną krwią. Cała miejscowość poczuła się bardzo dotknięta tym druzgocącym faktem, który wstrząsnął wszystkimi. Do tej pory nie dochodziło tam do aż takich przykładów agresji. Polska Wenecja jest teraz na oczach i ustach wszystkich Polaków.