viva

Nie jesteśmy pewni, czy zauważyliście, ale w ostatnim czasie publikujemy coraz więcej informacji o znęcaniu się nad zwierzakami. To nie jest tak, że tych sytuacji jest teraz więcej, niż zawsze. Nie. Jest ich tyle samo, a jeśli nawet odrobinę mniej, to wciąż jest to niewielki odsetek poprawy. Wszystkich zachęcamy do tego, żeby głośno krzyczeć w imieniu zwierząt. Inicjatorami są fundacje Otwarte Klatki oraz Fundację Viva, działające w Koalicji dla Zwierząt. 

Protest na rzecz zwierząt: skąd tyle okrucieństwa wśród ludzi?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno kluczową rolę w życiu każdego człowieka odgrywa wychowanie. Wynosimy z domu praktycznie większość poglądów na pewne sytuacje i zdarzenia. Dajmy na to, jeśli jako dzieci jesteśmy świadkami przemocy, bądź złego traktowania zwierząt – w większości przypadków przeniesiemy ten wzorzec na nasze późniejsze życie. I co gorsze, możemy zupełnie nieświadomie przekazać je naszym dzieciom, które będą podświadomie czerpać z nas przykład. 

Dlatego właśnie tak ważne jest wychowanie. Edukujmy nasze dzieci od najmłodszych lat i powtarzajmy im, że zwierzęta też mają uczucia. Naukowcy udowodnili już wielokrotnie, że zwierzęta też czują strach, lęk, miłość. Potrafią przeżywać równie skrajne emocje, co my. Różni je od nas tylko to, że zwierzęta pomimo swych zachowań podyktowanych instynktem, nie są zdolne do zachowań mściwych w stosunku do ludzi. 

Niektórzy z nas potrafią zadawać im naprawdę niewyobrażalne cierpienie, a one i tak kochają. Nadal są wpatrzone jak w obrazek i z pokorą przyjmują swój los. Człowiek mógłby się uczyć od zwierząt szacunku i empatii. 

Protest na rzecz zwierząt: “Gdzie ta dobra zmiana dla zwierząt?”

Partia rządząca w naszym kraju zapowiadała zaostrzenie przepisów za znęcanie się nad zwierzętami. Kary miały być bardziej dotkliwe, hodowla zwierząt na futra oraz ubój rytualny zwierząt miały zostać częściowe zakazane. Przypominamy, że najważniejszymi zapisami projektu ustawy miały być: 

  • likwidacja ferm futrzarskich;
  • zakaz trzymania psów na łańcuchach;
  • zakaz tresury i występów dzikich zwierząt w cyrkach;
  • obowiązek chipowania zwierząt.

Aktualnie PiS wycofał się z dwóch kluczowych zapisów. Mianowicie fermy futrzarskie nie będą likwidowane, a dokonywanie uboju rytualnego również nie zostanie ograniczone. Jeśli to mają być te dobre zmiany dla zwierząt, to gratulujemy partii PiS skutecznie przeprowadzonej mistyfikacji, w którą znów uwierzyło mnóstwo ludzi i na którą czekają obrońcy praw zwierząt od dawna. 

Kto idzie z nami na protest na rzecz zwierząt?

13 września bieżącego roku, na placu Trzech Krzyży odbędzie się protest obrońców praw zwierząt przeciwko usunięciu wstępnych poprawek nowelizacji ustawy. Prawda jest taka, że do tej nowelizacji można by jeszcze wiele rzeczy dopisać, a nie odjąć. Nie pozwólmy na to. Jeśli jesteś za prawami zwierząt i mierzi Cię to, że ich prawa nie są respektowane… jeśli masz łzy w oczach, czytając i słysząc o zwierzakach, nad którymi ktoś się znęcał i oczekujesz choćby wyższych kar, to nie zastanawiaj się ani chwili. Przyjdź w czwartek 13 września o godzinie 17:00 na plac i dołącz do protestujących. 

Zwierzęta głosu nie mają, to my musimy być ich głosem. 

13 września - Gdzie ta dobra zmiana dla zwierząt

Zobacz także:

  1. Horror w Polsce! Mężczyzna głodził psa, następnie go brutalnie zamordował
  2. Rząd nas okłamał! Rytualny ubój w Polsce: zakazu nie będzie, ustawa wycofana
  3. Znęcali się okrutnie nad psem, także seksualnie. Mieli sądowy zakaz posiadania zwierząt