Mimo, że ten proceder został w Polsce zakazany oficjalnie już w roku 1997,  weterynarze i hodowcy nadal go uskuteczniają. Mimo tego, że jest uznawane to za przestępstwo i takie psy nie są dopuszczane do wystaw – w Polsce nadal przycinanie uszu i ogonów jest praktykowane.

Mimo zakazu nadal praktykowane jest przycinanie uszu i ogonów

Mimo, że od wielu lat ten proceder jest niedozwolony i jest traktowany jako przestępstwo to wielu weterynarzy kopiuje uszy i przycina ogony szczeniętom. Wiele fundacji informuje, że trafiają do nich młode psy u których widoczne są szwy po takich zabiegach.

“Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie zwierząt przez znęcanie się nad zwierzętami rozumie się m.in. umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub procedury, w tym […] także wszelkie zabiegi mające na celu zmianę wyglądu zwierzęcia i wykonywane w celu innym niż ratowanie jego zdrowia lub życia, a w szczególności przycinanie psom uszu i ogonów.”

Historia zwyczaju kopiowania ogonów i uszu u psów

Początkowo ogony obcinane były u większości ras psów, co było uzasadnione celami użytkowymi. Chodziło bowiem o wzmocnienie pleców i zwiększenie szybkości psa w przypadku obcinania ogona. Przycinanie uszu zapobiegało większym obrażeniom w czasie walk psów. Kiedyś walki psów były legalne, np. w przypadku bullterierów.

Psami często poddawanymi tym zabiegom, były również psy ras pasterskich, np. owczarek środkowoazjatycki, ponieważ pełniły one funkcje stróżująco-obronne. Były przez to narażone na bezpośrednią konfrontację z takimi drapieżnikami, jak np. wilki, niedźwiedzie, tygrysy itp. Żeby zmniejszyć ryzyko szczególnie poważnych obrażeń, zaczęto redukować długość ogona. W różnym stopniu przycinano też małżowiny uszne i to już w wieku szczenięcym.

W dawnych czasach, w niektórych państwach kwestia przycinania uszu i ogonów u psów była też w jakimś stopniu regulowana prawnie. Dla przykładu, w czasach Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii stosowano podatek, który był nakładany na psy pracujące, u których nie ucięto ogona. Dlatego by uniknąć zapłaty tego podatku, zaczęto je nagminnie obcinać takim psom.

Przyczyna zakazu kopiowania uszu i ogonów

Przycinanie uszu i ogona nie są jednym zabiegiem chirurgicznym i jeśli dotyczą jednego psa, to muszą być wykonane w trakcie dwóch osobnych zabiegów. Jest to zmuszanie psa do przechodzenia podwójnego stresu i bólu. Rany po takich zabiegach są niezwykle bolesne i długo się goją. Dla wyjaśnienia i uściślenia – zabieg obcinania, czyli kopiowania ogona/uszu wykonuje się u szczenięcia między 10-14 dniem życia, czyli od momentu jego narodzenia się. Przeciwny tego procederu podkreślają, że ten zabieg nie ma żadnych wskazań medycznych i jest wyłącznie wykonywany ze względu na własne aspiracje. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że zwierzęta podczas tych zabiegów i po, bardzo cierpią.

Zobacz także:

  1. TOP 10: Najbardziej urocze zwierzęta świata
  2. Z uśmiechem na twarzy zabija foki: “Kocham je”
  3. Zwierzęta w cyrku. Wasza rozrywka, ich cierpienie