psy zaprzęgowe

Psy zaprzęgowe znajdowały się na wielkim, piaszczystym polu. Panował wtedy straszny skwar — temperatura dochodziła do 40 stopni, a na terenie, na którym stało 200 czworonogów, nie było nawet odrobiny cienia. Zwierzęta przyczepione były łańcuchami do plastikowych beczek, które miały służyć za budy. Nie miały także dostępu do wody.

Psy zaprzęgowe są najbardziej eksploatowane przez okres zimowy. Niestety poza miesiącami zimowymi nikt nie przejmuje się losem tych czworonogów. To właśnie uwieczniła Ferna Levitt, która jest autorką powyższego zdjęcia. 

Psy zaprzęgowe wystawione na skwar, plastikowe beczki jako budy

Podczas letnich i upalnych dni, kiedy nie doświadczamy śniegu, ani turystów te psiaki nikomu nie są potrzebne. Tak wygląda ich smutna rzeczywistość. W zimie są nadmiernie eksploatowane, a latem tak naprawdę nikt o nie nie dba.

Czworonogi zostały zauważone przez Fernę Levitt, która nakręciła wideo. Kobietę zaniepokoiły warunki, w jakich żyły psy, bała się, że nie dadzą rady przeżyć w takim upale.

W ostatnim czasie w naszym kraju było wiele ostrzeżeń, aby podczas ciepłych dni nie zostawiać czworonogów samych w samochodzie. To bardzo niebezpieczne, a właściciel może zostać za to ukarany. A co z psami zaprzęgowymi? Przecież one żyją w szokujących warunkach. To jest hipokryzja. – przyznała Fern Levitt.