eksperymenty na zwierzętach

Pomimo apeli i negatywnych opinii eksperymenty na zwierzętach wciąż są przeprowadzane. Wypracowanie drogiej alternatywy dla znęcania się nad niewinnymi stworzeniami okazuje się jednak nieopłacalne. W tej dziedzinie Rosjanie biją wszystkich na głowę. Ich naukowcy topili psa na żywo w telewizji.

Rosjanie przodują, jeśli chodzi o wykorzystywanie zwierząt w imię nauki i ludzkiej buty. Jako pierwsi na świecie wysłali na orbitę okołoziemską żywą istotę – suczkę Łajkę. Piesek, którego schwytano na ulicach radzieckiej stolicy miał w momencie wystrzelenia w kosmos jedynie 2 lata.

Łajka nie przeżyła powierzonej jej misji, o czym dowiedzieliśmy się dopiero w 2002 roku. Wcześniej na potrzeby propagandy ZSRR utrzymywano, że bezpiecznie wróciła na Ziemię i zmarła na niej z powodu hipoksji. Zwierzę zmarło jednak po siedmiu godzinach lotu z racji przegrzania i stresu. Temperatura w module, w którym umieszczono Łajkę, osiągnęła poziom 40 stopni Celsjusza.

Teraz Rosjanie również korzystają z psów do prowadzonych przez siebie badań. Ostatnio naukowcy ze wschodu przeszli samych siebie i postanowili topić psa w telewizji.

Rosyjskie eksperymenty na zwierzętach przerażają

Gdy Rosję odwiedził serbski wicepremier Dimitrij Rogozin, miejscowi naukowcy postanowili dokonać pokazu swoich dokonań. Zdobyta przez nich wiedza ma w przyszłości mieć szerokie zastosowanie w wojsku, w szczególności marynarce wojennej i lotnictwie.

Wszystko dlatego, że opracowali technologię pozwalającą na oddychanie pod wodą. Na pierwszy ogień w testowaniu tego rewolucyjnego rozwiązania poszły oczywiście niewinne zwierzęta. Technologia powstała w ramach prac Funduszu Badań Perspektywicznych i zakłada wpuszczenie do płuc substancji niezwykle bogatej w tlen.

W obecności serbskich i rosyjskich dyplomatów naukowcy z FBP umieścili przygotowanego jamnika do tuby z wodą. Niechętnego psa bestialsko przyciśnięto, by nie mógł samodzielnie się wydostać. Ku naszemu zdziwieniu piesek przeżył i dał radę oddychać po powierzchnią cieczy. Po próbie ogłoszono sukces. Jamnik miał czuć się doskonale, choć nie wyglądał na zadowolonego. Rosjanie twierdzą ponadto, że już wcześniej przeprowadzali podobne próby. Mieli ponoć umożliwić umieszczonym na głębokości wielu metrów zwierzętom oddychanie przez całe pół godziny.

Eksperymenty na zwierzętach potrafią być jednak dużo bardziej brutalne, niż te przeprowadzone ku uciesze serbskiego wicepremiera. Nadal istnieje problem testowania szczepionek, leków i potencjalnie szkodliwych związków na myszach, małpach i właśnie psach.

fot. youtube.com
fot. youtube.com

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kinga Rusin nie wytrzymała! Wzorowo zmiażdżyła myśliwych w DDTVN
  2. UWAGA! W całej Polsce śmiertelna choroba atakuje nasze mruczki
  3. Zmiana w Polsce! Trafi do WIĘZIENIA za to co zrobił psu

źródło: planeta.fm