Władze Rosji planują wydać prawie 1,5 mln euro (ok. 6 mln zł) na odłowienie i zabicie bezdomnych zwierząt w regionach, w których będą odbywać się mecze i treningi. Łowcy strzelają do psów lub trują je. Za każdego martwego zwierzaka otrzymują nagrodę. Czy to będzie Krwawa FIFA?

Wideo potwierdziło proceder

Przez kilka dni w internecie można było obejrzeć nagranie z Wołgogradu. Wideo wyraźnie pokazywało cierpienie zwierząt w mieście, do którego zjadą się kibice na Mundial. Obraz jest drastyczny. Widać na nim leżącego w śniegu i zdychającego w konwulsjach psa. Przez kilka minut zwierzę wymiotuje krwią, próbuje łapać oddech, a na końcu kona w bólach. W innych materiałach zobaczyć można głodujące psy, poszukujące jedzenia w Samarze. Wygłodniałe chwytają za pozostawione na ulicy mięso i jedzą je razem z zawartą w nich trucizną. Martwe ciała psów są wywożone ciężarówkami następnego ranka i wyrzucane jak śmieci. Inne zwierzęta są ścigane przez tzw. “szwadrony śmierci”, złożone z ludzi otrzymujących wynagrodzenie za każde zabite zwierzę.

Podobnie było przed zawodami W Grecji i na Ukrainie

Grecy także truli zwierzaki. Przy okazji “oczyszczania” Aten z psów i kotów zabrali się także za kilka mniejszych miejscowości. Problem w tym, że lokalne społeczności traktowały bezpańskie zwierzaki jak własne. Psy rzeczywiście mieszkały dziko, ale nikomu nie wadziły. Były codziennie karmione, a w dodatku mieszkańcy wysterylizowali je.
Ukraińcy w Doniecku też truli. Najgorsze jest to, że wykorzystywali do tego dzieci.
Te podrzucały zatrute pokarmów. Do zwierząt strzelano też o świcie, kiedy najmniej się tego spodziewały. Walka obrońców zwierząt na nic się zdała, choć sprawa została nagłośniona. Wokół sprawy zrobił się szum, pojawił się pomysł odebrania miastu prawa organizacji mistrzostw. Jednak ani rząd Ukrainy, ani FIFA nie zareagowały na apele.

Do protestu włączyły się organizacje

„Krwawa FIFA. Tego nie da się inaczej nazwać. Na zabijanie bezdomnym zwierząt przeznaczono środki w wysokości 1,5 mln euro. W kontraktach przetargowych jest dokładnie napisane, że chodzi o utylizację lub zabicie.” – mówi Jekaterina Dimitriewa, inicjatorka akcji Bloody FIFA 2018. Rosyjski rząd deklarował, że bezpańskie zwierzęta dostaną schronienie przed Mistrzostwami Świata. Stowarzyszenie Otwarte Klatki razem z organizacją Anima International rozpoczęły międzynarodową kampanię, w której domagają się, aby FIFA wzięła na siebie częściową odpowiedzialność za sytuację i dodała do swojego Kodeksu Etycznego nową klauzulę dotyczącą dobrostanu zwierząt. Już ponad 20 000 ludzi w poszczególnych krajach zdecydowało się podpisać petycję (krwawafifa.pl) i wesprzeć akcję.