Rottweiler to pies bardzo pewny siebie. Często niestety, poprzez złe wychowanie przejawiają agresję w stosunku do innych zwierząt czy nawet ludzi. Z czego to wynika? Niestety biorąc psa, z ciężkim charakterem, musimy liczyć się z konsekwencjami. Jakimi?

Rottweiler lubi pracę z człowiekiem, ale także i nowe wyzwania. Szybko przyswaja komendy, jednak wymaga bardzo indywidualnego podejścia i dużej dawki motywacji. Właściciel tej rasy powinien być konsekwentny i stanowczy, w innym wypadku tworzy się taka sytuacja jak ta.

Pani Kinga Ksepko wybrała się wspólnie ze znajomą na wybieg, towarzyszyły im psy rasy Siberian Husky. Dwa z nich należały do niej. Niestety chyba nikt nie spodziewał się, jak źle może skończyć się ten z pozoru zwyczajny wypad. 

Rottweiler sterroryzował osiedle. Już wszyscy się go boją

Orion, bo tak nazywa się pies rasy rottweiler, należy do Mariusz M. Znany jest on z tego, że nie potrafi opanować swojego psa. Miał on nim szczuć inne psy, grozić sąsiadom, a także ich wyzywać. Rzekomo Orion odpowiedzialny jest też za śmierć innego psa na osiedlu. Sprawą zainteresował się także hodowca, od którego mężczyzna ma psa. Choć nie prowadzi już hodowli, chce pomóc. 

Cała sytuacja miała miejsce na Ujeścisku w Gdańsku. Kobiety siedziały spokojnie. Na wybiegu oprócz nich i ich czterech psów, znajdował się również rottweiler, który bawił się w innym miejscu swoją piłką. Nagle w pewnym momencie, zamiast podbiec do zabawki, wystartował w stronę Mishki, czyli jednego z psów Pani Kingi, podczas gdy suczka po prostu stała. Wszystko, co potem, działo się bardzo szybko.

Niepozorny wypad z psami skończył się dramatycznie! Sprawa została oddana w ręce Policji

Zapanował chaos i panika. Właścicielka Mishki nie wiedziała co ma zrobić. Błagała człowieka, aby ten zabrał swojego psa, pomógł jej jakoś w całej sytuacji. Co zrobił mężczyzna? Zupełnie nic. Po prostu stał i patrzył jak jego pies po raz drugi atakuje innego, nie podjął nawet próby, aby go odwołać. 

O całej sytuacji została zawiadomiona Policja, a gdy właściciel Oriona zorientował się co jest grane, założył psu kaganiec, a następnie zaczął grozić Pani Kindze. Zagroził, że każde następne ich spotkanie będzie się kończyć w dokładnie taki sam sposób. Na szczęście udało się kobietom zapiąć swoje psy i szybko uciec z wybiegu, jednak to nie jest koniec sprawy, bo sytuacja została przez kobietę nagrana i umieszczona na profilu.

Zgłosili się inni poszkodowani. Właściciel agresywnego psa posunął się za daleko

Na portalu społecznościowym właścicielka Mishki zamieściła post z informacją o wydarzeniu, w którym przestrzegła innych psiarzy przed agresywnym psem i właścicielem. Okazało się, że nie pierwsza padła ofiarą mężczyzny. Wiele osób zaczęło opowiadać o podobnych sytuacjach. Internauci wspominali psa jako szczeniaka. Mówili, że był on potulnym i miłym psem, jednak z powodu złego wychowania stał się on agresywny.

Sam właściciel Oriona dopuścił się nie tylko gróźb podczas sytuacji na wybiegu, ale także poza tym miejscem. Pisał z pretensjami do partnera Pani Kingi, próbując ich zastraszyć, danymi i adresem bliskiej dla właścicielki psa, osoby. Znalazł on rzekomy dług na 30 tysięcy złotych, który, choć nie należał do niego, kazał spłacić na wyznaczoną przez siebie fundację. Choć zdarzenie miało miejsce prawie miesiąc temu, Policja dopiero 27.11.2018 przesłuchała pierwszego świadka. Dochodzą do nas także informacje, że niestety funkcjonariusze nie prowadzą obecnie żadnych konkretnych działań w tej sprawie, a właściciel Oriona mimo braku pozwolenia na psa nadal jest w jego posiadaniu. Co niestety zagraża mieszkańcom Gdańska oraz ich czworonogom. Czy naprawdę musi dojść do takiej tragedi, jak w Nowym Sączu z udziałem owczarka belgijskiego i pitbulla?

Pies powinien być dobrze wychowany. Zwłaszcza jeśli decydujemy się, aby iść w miejsce, gdzie możemy spotkać inne zwierzęta czy ludzi. Bez jakiej znaczenia rasy jest nasz pies, nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji, gdy atakuje on innego psa lub człowieka. Odpowiednie wychowanie jest kluczem do spokojnego życia. 

rottweiler
Źródło: infor.pl
rottweiler
Mishka ze swoją właścicielką