Rottweiler

Rottweiler i 3 cane corso żyły w skrajnych warunkach pseudohodowli. Ich jedynym zadaniem była reprodukcja, dla właścicieli były one jedynie maszynkami do zarabiania pieniędzy. Całe szczęście na te cztery psy trafiła fundacja 30 milionów przyjaciół, która działa we Francji. Właśnie tam miała miejsce ta interwencja. Radość tych zwierząt po uwolnieniu, była nie do opisania. 

Rottweiler i trzy cane corso odebrane bezdusznym właścicielom

Jaką miały przyszłość rottweiler i 3 pozostałe psiaki? Ich domem była zamknięta na cztery spusty piwnica, która była brudna, obskurna i całkowicie ciemna. Zwierzęta nie były wyprowadzane nawet na spacery, więc żyły w swoich odchodach bez koniecznego ruchu, były także zaniedbane i niedożywione. Całe szczęście na ich drodze pojawiła się fundacja 30 milionów przyjaciół. 

4 psy były maszynkami do zarabiania pieniędzy

Kiedy wolontariusze pojawili się na miejscu, zwierzęta były zamknięte w ciemnej, brudnej i pełnej odchodów piwnicy. Po ich wyprowadzeniu, panicznie bały się początkowo człowieka. Jak się okazało, zwierzęta w ogóle nie były wyprowadzane – piwnicy była ich domem i więzieniem jednocześnie. Ich właściciele zmuszali psiaki do zbyt częstego i nielegalnego rozmnażania, jednocześnie nie posiadając potrzebnych dokumentów na posiadanie tych zwierząt. Obie rasy są wpisane na listę ras groźnych. Fundacja określiła także, że warunki w jakich żyją zwierzęta, są skrajnie niebezpieczne i zagrażają ich zdrowi oraz życiu. Zwierzęta zostały natychmiastowo odebrane małżeństwu. 

Jednak wpakowanie zwierząt do fundacyjnego samochodu, nie było takie proste. Rottweiler i psiaki rasy cane corso panicznie bały się ludzi. 

Psy zostały przewiezione do schroniska dla zwierząt – wtedy wydarzyło się coś cudownego

Psiaki został przetransportowane do schroniska i wtedy stało się coś, co zaskoczyło wszystkich wolontariuszy. Zwierzaki po oswojeniu się z terenem, zaczęły swoim wybawicielom okazywać radość i wdzięczność. Zdaniem pracowników schroniska oraz fundacji, psiaki zachowywały się tak, jakby wiedziały, że koniec ich dramatu już się skończył. – Po wyjściu z samochodu zaskoczyły wszystkich. Zaczęły się ze sobą bawić i do nas przytulać. Nie zapomnimy tego widoku i nadziei w ich oczach – powiedziała wolontariuszka schroniska, Emily. 

Po odebraniu z pseudohodowli, zostały dokładnie przebadane. Wyniki wykazały, że zwierzęta są nadmiernie wyeksploatowane i zniszczone przeszłością. Dowodem na to, że zwierzęta przez całe życie żyły w zamknięciu było to, że po 12 godzinach od interwencji zaczęły utykać. Ich mięśnie, łapy oraz poduszeczki nie były przystosowane do takiej ilości ruchu. Fundacja od razu złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Byli właściciele psów rasy rottweiler oraz cane corso odpowiedzą za to przed sądem. 

rottweiler
Rottweiler i cane corso odebrane zwyrodnialcom

Zobacz także:

  1. Seksualnie wykorzystują niewinne zwierzęta. Są ich miliony
  2. Przeprowadzili się. To, co zrobili z ciężarną suczką łamie serce
  3. Spędziła całe życie w piwnicy. Wzruszająca historia suczki