rząd pis

Rząd PiS, a raczej jego przedstawiciele mają coraz to dziwniejsze pomysły. Jakiś czas temu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski podzielił się z obywatelami informacjami, że rząd wycofuje się z niektórych zapisów zawartych w projekcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz że w celu walki z ASF należy wybić wszystkie dziki w Europie. Niestety to nie koniec jego dziwnych pomysłów. Tym razem za zabijanie chce płacić pieniędzmi z naszych podatków. 

Rząd PiS chce płacić za zabijanie dzikich zwierząt

Rząd PiS obmyślił mało genialny plan pozbycia się wirusa ASF z Polski. Najpierw chciał wybić dziki w Polsce, następnie w całej Europie. Jednak ekolodzy oraz aktywiści zaczęli protestować. Kolejny pomysł rządu jest jeszcze bardziej absurdalny i groteskowy. Plan przedstawił minister Ardanowski. Według jego obliczeń szacunkowych na dziki poluje jedynie od 10 do 30 procent członków kół łowieckich. Mimo, że te zwierzęta obecnie mogą być zabijane przez cały rok, nawet lochy w ciąży lub z małymi, to polityk uważa, że nadal zabijanych jest w Polsce za mało dzików. Dlatego też chce płacić kilkaset złotych za jedno zabite zwierzę. My osobiście nie zgadzamy się na to, żeby śmierć tysięcy niewinnych zwierząt była finansowana z naszych podatków. Bo właśnie z nich ten projekt byłby finansowy. 

Chcemy zastosować pomoc finansową, która byłaby atrakcyjna dla myśliwych, a jednocześnie nie obciążałaby zbytnio budżetu. W tej chwili jest to wyliczane. Sądzę, że to będzie kwota kilkaset złotych do każdego ustrzelonego dzika. Może to zachęci myśliwych do zwiększenia odstrzałów – powiedział minister. 

Rząd PiS wpadł na pomysł, który krytykują nawet myśliwi

W ubiegłym roku pojawiały się wśród myśliwych głosy dezaprobaty wobec pomysłów obecnego rządu. Już wtedy pojawił się pomysł płacenia myśliwym za wybijanie dzików, tylko według tamtego planu, pieniądze miały nie pochodzić z budżetu państwa. 

Przecież jedna z zasad naszej etyki mówi, że myśliwy nie szuka w łowiectwie korzyści materialnych, a myślistwo nie może być środkiem do ich osiągania – cytował z pamięci kodek PZŁ jeden z myśliwych. 

Czytaj także: PILNE! Wydano bezpodstawną decyzję o zabiciu kilkudziesięciu jeleni i saren z zagrody!

Zarabianie na śmierci dzikich zwierząt jest wbrew prawu łowieckiemu

Tomasz Zdrojewski skomentował redakcji OKO.PRESS ten pomysł. Odwołał się między innymi do “Zbioru zasad etyki i tradycji łowieckich” PZŁ. 10 zasada głosi “Myśliwy nie szuka w łowiectwie korzyści materialnych, myślistwo bowiem nie może być środkiem do ich osiągania. Największą satysfakcję myśliwemu dają obcowanie z przyrodą, przeżycia łowieckie oraz zadowolenie ze współdziałania w gronie myśliwych”. 

Zobacz także:

  1. Sprawca tego bestialstwa złapany. Nie był to jedyny zwierzak skrzywdzony przez niego
  2. Rząd nas okłamał! Rytualny ubój w Polsce: zakazu nie będzie, ustawa wycofana
  3. Rzucał swojemu psu patyk. Po kilku minutach pies zaczął umierać