Sękowo k. Poznania

Sękowo k. Poznania: wczoraj znaleziono skatowanego i ciężko rannego psa. Zwierzak był umieszczony w worze i pozostawiony na pewną śmierć. Szczęśliwie udało się go uratować, teraz poszukujemy sprawców.

Sękowo k. Poznania było miejscem straszliwego bestialstwa wobec niewinnego zwierzęcia. Zwyrodniała osoba skatowała psa i pozostawiła go na pustkowiu, aby się wykrwawił. 

Piesek ma rozległe rany cięte głowy i śrut wbity w kręgosłup. Wszystko wskazuje na to, że został postrzelony i pobity. Dokładniejsza ekspertyza wykaże, co stało się w pierwszej kolejności.

To prawdziwy cud, że piesek przeżył pozostawiony samemu sobie, w plastikowym worze z tak rozległymi i poważnymi ranami. Teraz trwają poszukiwania sprawcy straszliwego przestępstwa.

Sękowo k. Poznania: poszukiwania sprawcy bestialskiego ataku na pieska

Nie wiadomo, co kierowało bandytą, który postanowił skatować psa i patrzeć na jego cierpienie. Oprócz tego z niemal stuprocentową pewnością można stwierdzić, że pozostawienie wciąż żywego zwierzaka w worku, miało na celu sprawienie chorej przyjemności w związku ze świadomością agonii, w której znajduje się ofiara.

Na szczęście pieska odnaleziono, zanim zmarł i błyskawicznie udzielono mu pomocy lekarskiej. Obecnie znajduje się pod opieką Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które wyznaczyli już nagrodę za odnalezienie sprawcy lub sprawczyni tragedii niewinnego psiaka. 

Przypomnijmy, że za podobne czyny w Polsce grozi od trzech miesięcy do trzech lat pozbawienia wolności. W przypadku, w którym stwierdzone zostanie szczególne okrucieństwo, kara może wzrosnąć do lat pięciu. Oprócz tego sąd ma prawo nałożenie nawiązki w wysokości od 1000 do 100 tys. złotych.

Pomóżcie więc w złapaniu i osądzeniu bezdusznej osoby, która nie zasługuje na wolność. Post informujący o tragedii i śledztwie zamieścił na Facebooku, a konkretniej na profilu “Kronika przestępczości wobec zwierząt”. Udostępniona grafika zawiera numery telefonów, pod które należy dzwonić, w przypadku posiadania przydatnych informacji.