Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. To wie każdy, kto posiada psa. Wiedziała o tym także para, która przygotowywała swój ślub. Bardzo chcieli, żeby ich labrador Boone był częścią najważniejszego dla nich dnia. Nie chcieli jednak, żeby psiak niósł obrączki. Wiadomo przecież, że psy tej rasy są wielkimi fanami wody, a w pobliżu znajdowała się rzeka.

Miłość do psa

Właściciel czworonoga, Jayce Conway od zawsze miał bardzo bliską i dobrą relację ze swoim psem. Po półtora roku wspólnego życia, mężczyzna się zakochał. W jego życiu pojawiła się Angie Blumberg, która stała się nieodłącznym elementem. Jednak mężczyzna nie zapomniał o swoim psie, spędzali wiele czasu we trójkę.

„Każdego dnia obserwowałam jak Jayce wspaniale opiekuje się swoim psem. Nasza trójka stała się prawdziwą rodziną.” – przyznała Angie.

Angie i Jayce zaczęli planować ślub

Przyszłej młodej parze bardzo zależało, żeby Boone był razem z nim w tym ważnym dniu. Wiedząc jednak, że niedaleko miejsca ceremonii znajduje się rzeka, zrezygnowali z pomysłu, że labrador będzie niósł obrączki. Istniało prawdopodobieństwo, że trzeba by było te obrączki wyławiać z rzeki.

„Chcieliśmy, żeby Boone po prostu był blisko nas w czasie ceremonii. Nie wyobrażaliśmy sobie tego dnia bez niego. Nie chcieliśmy, żeby niósł obrączki. On bardzo lubi wodę, a nasz ślub miał odbyć się blisko rzeki. To nie byłoby więc dobrym pomysłem.”

Skradł całe show

Labrador na początku ceremonii leżał grzecznie u boku swego pana. Jednak w pewnym momencie zrobił coś, co spowodowało, że cała uwaga skupiła się na nim. Kiedy podczas uroczystości nadszedł czas na modlitwę, pies zaczął się przed wszystkimi tarzać. Zebrani nie mogli powstrzymać śmiechu.

„Pastor próbował odczytać modlitwę, jednak cały czas chciało mu się śmiać. To było trudne, żeby nie wybuchnąć śmiechem. Mi też bardzo chciało się śmiać, ale próbowałem jakoś się powstrzymać.” – powiedział Jayce.

Młoda para w ogóle nie była na niego zła. Stwierdzili, że psiak zaczął się tarzać najprawdopodobniej dlatego, ponieważ został dzień przed ślubem wykąpany. A wiele psiaków próbuje neutralizować zapachy psich szamponów.

„Przed ślubem dokładnie go wykąpaliśmy. Chcieliśmy, żeby był schludny w tak ważnym dniu. Cóż, psy chyba nie lubią tych wszystkich pachnideł, więc nasz Boone postanowił wytrzeć je w trawę.” – mówią małżonkowie.

ślub ślub

Zobacz także:

  1. Pies należący do księdza umierał w męczarniach przed kościołem, nikt nie reagował
  2. Zwierzęta w ZOO zginęły w tragicznych okolicznościach
  3. Pitbull agresywnie rzucił się na wolontariuszy. Kiedy zobaczyli dlaczego, ich serca pękły