sprzedaż szczeniaków

Handel zwierzętami bardzo często jest tematem zażartych dyskusji. Niestety nadal mało osób wie, że wspomagając pseudohodowle czy kupując zwierzęta, jako pamiątkę z wakacji, co jest niezwykle popularne w Chinach, Tajlandii czy Indiach. Co rusz media informują np. o breloczkach czy biżuterii z żywymi zwierzętami. Niestety procederem uskutecznianym w Chinach jest sprzedaż szczeniaków w karygodnych warunkach. Zwierzaki są sprzedawane jak zabawki, związane i wciśnięte do pudeł. Bez wody i pożywienia.

Sprzedaż szczeniaków na targach jest źródłem wielu kontrowersji

Sprzedaż szczeniaków w Chinach, a raczej sposób w jaki są traktowane mrozi krew w żyłach. Po pierwsze szczenięta potrzebują ruchu, możliwości zabawy i względnego spokoju. Zatłoczony targ nie jest dla takich maluchów odpowiednim miejscem. Ciąg dalszy procederu jeszcze bardziej rozrywa serce. Zwierzęta na chińskich targach trzymane są w ciasnych koszach, po 10-15 sztuk w jednym. Same psiaki są owinięte materiałem i ustawione pionowo, żeby bardziej zachęcały do zakupu. Wiąże się im także nogi, żeby się nie wierciły. Często psiaki muszą spędzić tak cały dzień, w upale, bez wody i pożywienia. Kiedy już podrosną i nie są już małymi, uroczymi pieseczkami, sprzedawca stara się ich jak najszybciej “pozbyć”.

Drugie dno słodkiego widoku

Turyści i przechodnie rozpływają się widok małych psich pyszczków, jednak nikt nie zastanawia się nad warunkami w jakich przebywają. Zwierzaki umieszczane w koszach często mdleją z głodu, wycieńczenia, czasem z tych samych powodów umierają.

Pamiętajcie, to, że te zwierzęta prezentowane są w formie zbliżonej do bukietu lub zabawki, nie znaczy, że przestają być żywymi istotami. Sprzedaż szczeniaków w tej formie nigdy nie powinna mieć miejsca, a my, jako świadomi ludzie nie powinniśmy przykładać do tego ręki. W razie zauważenia gdziekolwiek takiej sytuacji, niezwłocznie powinniśmy zawiadomić odpowiednie służby lub organizacje.

Zwierzęta w Chinach

Niestety los zwierząt w Chinach jest straszny. Na nic zdają się protesty płynące z całego świata, dotyczące kontrowersyjnego i brutalnego festiwalu psiego mięsa, który raz w roku odbywa się w miejscowości Yulin. Jednak nie powinniśmy się poddawać. Im więcej osób protestuje, podpisuje petycje, reaguje na krzywdę zwierząt i się do niej nie przyczynia – tym lepiej. Nie napędzajmy tej maszyny okrucieństwa.

Źródło: Fundacja Otwarte Klatki

Zobacz także:

  1. Bestialstwo! Psy gotowały się w ukropie, bez wody i powietrza
  2. Kociak senior w domu? Oto wszystko, co powinieneś wiedzieć
  3. Najdziwniejsze zwierzęta trzymane w domach! Będziesz w szoku [VIDEO]