Stary Czarnów, Fabryka psów
Fundacja Ratujmy Zwierzęta

Stare Czarnowo: psy cierpiały czy zostały odebrane niesłusznie? Stare Czarnowo pod Gryfinem od ponad roku jest na językach wszystkich mediów. W marcu Polskę obiegły informacje na temat miejsca, gdzie przebywała ponad 100 zwierząt w strasznym stanie. Obecnie jednak toczy się postępowanie przeciw Pogotowiu dla Zwierząt, które odebrało zwierzęta z tej posesji. Jaka jest prawda?

Fabryka psów w Starym Czarnowie? Czy Pogotowie dla zwierząt słusznie odebrało psy? 

Widząc poniższe zdjęcia łzy cisną się do oczu. Miejsce wygląda okropnie i przeraża. Psy poukrywane są w ciasnych komórkach, są chore i zagłodzone. Widać również poranione konie, padające z wyczerpania i choroby. Cały obrazek przypomina scenę z horroru, a wspomnienia wolontariuszy będących na miejscu łamią serca. 

Zwierzęta umierały bez pomocy lekarza, po czym stawały się pokarmem dla innych, jeszcze żyjących. Tak to wygląda na fotografii poniżej, gdzie żywe psy wygłodzone są pozamykane w komórkach i chodzą po truchłach innych, padłych wcześniej. Odór jest straszny. Jednak obecnie prowadzone jest postępowanie przeciw Grzegorzowi B., prezesowi fundacji, która interwencją się zajmowała. 

Portal dla nowoczesnych kobiet? Czytaj LELUM.PL 

Pogotowie dla zwierząt kontra Stary Czarnów

Interwencją zajmowała się fundacja Pogotowie dla zwierząt. W mediach pokazane były warunki, w jakich te zwierzęta żyły i na jakiej podstawie zostały odebrane. Obecnie jednak prowadzone jest postępowanie przeciw organizacji i na ten moment została zawieszona. 

Według osób będących oskarżycielami są tacy, którzy uważają, że zwierzęta ze Starego Czarnowa zostały odebrane bezprawnie. Zresztą to nie jedyne sygnały, że Pogotowie dla zwierząt odbierało niesłusznie zwierzęta. Nie wiemy, czy w tej sytuacji, ale wiele osób donosi, że wiele zwierząt zostało odebranych przez PDZ bez żadnych decyzji, argumentów oraz wydane do adopcji bez koniecznej rozprawy. Sprawa w toku, będziemy informować o rozwoju na bieżąco.