Stawiamy na łapy
Zalana fundacja Stawiamy na łapy

Stawiamy na łapy. Krakowska fundacja potrzebuje pomocy. Dzisiaj, o godzinie 9 na ich profilu pojawił się dramatyczny apel o pomoc. Najprawdopodobniej dzisiaj w nocy placówka została zalana. Niestety nie wszystkie zwierzęta to przeżyły. Pierwsze czym zajęły się wolontariuszki, to było znalezienie zastępczych domów dla blisko 30 kotów. 

Fala wody zalała fundację Stawiamy na łapy

Krakowska fundacja Stawiamy na łapy znalazła się dzisiaj w podbramkowej sytuacji. Kiedy jedna z wolontariuszek pojawiła się w ośrodku, okazało się, że nigdzie nie ma prądu oraz nie jest w stanie wejść do kociarni, ponieważ w niej stoi woda do kolan. Zaalarmowała także, że kociaki znajdujące się w dostawce, się nie ruszają. Kto mógł, od razu zjawił się w fundacji i zaczęła się ewakuacja. Pracownicy fundacji Stawiamy na łapy zaczęli na szybko szukać awaryjnych domów tymczasowych – zwierzęta nie mogły pozostać w zalanej placówce. 

Zorganizowana pompę, wtedy wolontariuszom ukazał się dramatyczny widok. Życie podczas zalania fundacji straciła kocia mama z czwórką swoich małych dzieci. Zwierzęta znajdowały się w klatce postawionej na ziemi – niestety wyżej brakowało miejsca. Obecnie trwają także poszukiwania dwóch zaginionych kotów.

Stawiamy na łapy potrzebuje pieniędzy na remont

Placówka 8 lat temu miała wielkie problemy z zalaniem, wtedy też została założona wydajna, wielka pompa, która miała zapobiec takim sytuacjom. Niestety awaria prądu uniemożliwiła jej normalną pracę. Jak donosi fundacja, całe wyposażenie fundacji jest do wymiany, a pomieszczenie nadaje się jedynie do remontu. 

Gigantyczny odzew miał także apel o domy tymczasowe. Wszyscy podopieczni fundacji Stawiamy na łapy po dwóch godzinach byli już zabezpieczeni. Do tymczasowych domów trafiło blisko 30 kociaków. 

Fundacja apeluje o wsparcie finansowe. Jak można pomóc fundacji dla zwierząt?

Można dokonywać wpłat na poniższe konto z dopiskiem “powódź

Wpłaty na konto fundacyjne 79 2130 0004 2001 0651 3691 0001

Jeżeli ktoś z was ma uprawnienia elektryka albo jest budowlańcem i może pomóc, prosimy o kontakt bezpośrednio z Katarzyną Gralak 510 022 118

Zbiórkę rzeczową ogłosimy później, kiedy uda się nam to wszystko posprzątać i ocenić, czego potrzeba najbardziej.

Zobacz także:

  1. Pedofil chciał porwać dziecko. Pies zrobił coś nadzwyczajnego
  2. Będziecie w szoku! Ten zwierzak przyszedł na świat z ludzką twarzą
  3. Seksualnie wykorzystują niewinne zwierzęta. Są ich miliony