Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, inaczej zwane TOZ-em ma pełne ręce roboty. Muszą przyjmować zgłoszenia, przeprowadzać interwencje, szukając jednocześnie domów tymczasowych oraz stałych. Organizować zbiórki żywności i innych produktów potrzebnych zwierzętom. 

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Krakowie dostało zgłoszenie, które mroziło krew w żyłach. Stan zwierzęcia, jakiego znaleźli był naprawdę okropny. Był on ciężko chory i zaniedbany. 

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Krakowie. “Żywe były już tylko oczy”

“W bezwładnym ciele, z potwornie opuchniętymi i zesztywniałymi łapami, żywe były już tylko oczy” tak opisują stan psa, pracownicy krakowskiego TOZ-u, którego znaleźli w budzie, we własnych odchodach, podczas gdy jego właściciel przebywał za granicą. Czy było już za późno na ratunek zwierzęcia?