Ustawa o ochronie zwierząt obowiązuje w Polsce od 21 lat. Czy w ciągu ostatnich dwóch dekad sytuacja zwierząt uległa zmianie? Owszem, niestety nie wszyscy idą z duchem czasem. Wiele osób nadal znęca się nad zwierzętami. Jednak jeśli ludzie potrafią krzywdzić swoich najbliższych — dzieci, małżonków, to dlaczego miały oszczędzić psa czy kota?

Ustawa o ochronie zwierząt zawiera więcej artykułów niż ten dotyczący bicia i zabijania zwierząt. Można zostać oskarżonym o znęcanie się, ale także można usłyszeć zarzuty działania ze szczególnym okrucieństwem. Nadal w Polsce zapadają zbyt niskie wyroki, mimo że każda krzywda wyrządzona zwierzęciu, powinna być karana surowo. Jeśli ktoś porywa się na zadawanie cierpienia słabszym i bezbronnym, nie może liczyć na uwzględnianie czynników łagodzących. 

Znęcanie się nad zwierzętami powinno być surowo karane, jednak choć zarówno ustawa o ochronie zwierząt, jak i kodeks karny przewidują kary pozbawienia wolności, w praktyce wygląda to nieco inaczej. Ten mężczyzna jednak znęcał się nie tylko nad swoimi zwierzętami, ale także nad własną rodziną. Czy za to odpowie?

Znęcanie się nad zwierzętami jest okropnym czynem, wypełnionym bestialstwem i brakiem jakichkolwiek emocji. Jak można skatować bezbronne zwierzę? Tak może zrobić tylko osoba, która nie posiada serca. Ta historia jest okropnie smutna, zobaczcie sami.

Ustawa o ochronie zwierząt: kary uległy zmianie, ale czy to zwiększenia kar za znęcanie się nad zwierzętami poprawiły ich los?

Mężczyzna ma 55 lat. Mieszkał wraz ze swoją rodziną w gminie Witkowo w powiecie gnieźnieńskim. Zgotował on prawdziwe piekło swoim bliskim i zwierzętom domowym, które z nimi mieszkały. Został zatrzymany przez policję i grozi mu 10 lat pozbawienia wolności.

Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który pobił swoją żonę. Do sytuacji doszło około 80 km od Poznania. Został on zatrzymany, a prokuratura rozpoczęła postępowanie w jego sprawie. Okazało się, że to nie pierwsza taka sytuacja, mężczyzna znęcał się nad swoją rodziną przez ostatnie 18 lat!

Znęcanie się nad zwierzętami: zabił dwa zwierzaki, żonie kazał zlizywać krew

Wulgarnie wyzywał swoją żonę, bił ją, obrażał. Groził jej też wielokrotnie śmiercią, przy pomocy wideł, metalowej rury czy siekiery. Potrafił ciągnąć ją za włosy przez całe podwórko. Uderzać ją pięścią w twarz, chwytać za głowę, a następnie uderzać nią o umywalkę. Podobnie było z jego córką. Doświadczyła ona również wyzwisk, słów obelżywych, uderzeń pięścią w twarz. Także ją ciągnął za włosy i popychał. Był on skłonny spełnić swoje groźby. 

55-letni mężczyzna nie znęcał się tylko nad swoją ludzką rodziną, ale także zwierzęcą. Tak długo katował zwierzęta, aż nie umarły. Kotem rzucał o podłogę i właśnie w ten sposób doprowadził do jego śmierci. Prokurator Marek Kasprzak dodał także, że przez lat znęcał się nad psem, następnie zabił zwierzę, odcinając mu głowę. Wszystko na oczach jego rodziny — żony i córki. Później zmuszał małżonkę do okrutnych i niewyobrażalnych czynności. 

Prokuratura nie chce zdradzać szczegółów. To dopiero początek postępowania

Przez 18 lat mężczyzna dopuszczał się wielu form przemocy. Postawiono mu zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad zwierzętami oraz rodziną. Dodatkowo działał on ze szczególnym okrucieństwem. Po odcięciu psu głowy próbował zmusić córkę i żonę do zlizywania jego krwi z podłogi. 

– W ciągu kilkunastu lat takich drastycznych form przemocy było wiele więcej. Stąd decyzją prokuratury sprawca usłyszał zarzut z art. 207§2 kodeksu karnego, czyli znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Grozi za to kara od roku do 10 lat. Będzie też odpowiadał za znęcanie się nad zwierzęciem — informuje portal Gniezno112.pl.

Prokurator zwraca uwagę, na fakt, że rzadko kiedy rodzina informuje policję o przemocy, kłótniach i zamieszaniach, które dzieją się pod ich własnym dachem. Przemoc w rodzinie czy skierowana do ludzi, czy do zwierząt jest okropnie smutną sytuacją. Dlatego tak ważne jest, aby problemy zgłaszać, ponieważ milczenie do niczego nie prowadzi.

Gdzie zgłosić znęcanie się nad zwierzętami? Ustawa o ochronie zwierząt

Nigdy nie przechodźmy obojętnie obok żadnej formy przemocy. Jeśli w grę wchodzi życie człowieka, psa, kota czy nawet gryzonia, reagujmy! Zgłoszenia możemy wysłać anonimowo. Sprawami zwierząt zajmują się fundacje, schroniska, Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, ale także i policja i straż miejska. 

Wiele zwierząt cierpi, aż do momentu, w którym nie padają z wycieńczenia. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ duża część osób przechodzi obok tego obojętnie lub odwracają głowę w drugą stronę, tłumacząc się, przed samym sobą, że nie jest to ich sprawą, więc dlaczego mieliby się wtrącać. Jeśli wszyscy wyjdziemy z takiego założenia, kto pomoże tym bezbronnym ludziom i zwierzętom?

Zobacz także:

  1. Gdy go ratowali, myśleli, że to pies. Kilogramowa sierść, brud i znęcanie się
  2. Zmusiła psa husky do wegetarianizmu. Powód jest absurdalny. Czy to już znęcanie?
  3. Zmusiła psa husky do wegetarianizmu. Powód jest absurdalny. Czy to już znęcanie?

Źródło: portal Gniezno112.pl