wolontariat

Wolontariat na rzecz zwierząt, to ciężkie zadanie. Serca wolotariuszy nie raz pękły na kawałki lub zostały rozerwane na strzępy. Bestialstwa, jakich dopuszczają się ludzie, przechodzą nasze wyobrażenia. Ludzie są w stanie zwierzęta zabijać siekierą czy też bezpośrednio własnymi rękoma. Znęcają się nad nimi także okrutnym traktowaniem i brakiem opieki. Właśnie tak tragiczny los spotkał tego psiaka. 

Wolontariat na rzecz zwierząt, to bardzo ciężkie zadanie

Wolontariusze oraz pracownicy fundacji czy schronisk muszą mierzyć się z bestialstwem ludzi, cierpieniem zwierząt, brakiem świadomości oraz agresją ze strony właścicieli. Niestety jest to bardzo trudna praca lub zajęcie dodatkowe. Najczęściej działacze prozwierzęcy pracują także całkowicie za darmo, a ich działania są zmotywowane miłością do zwierząt. 

Kiedy psiak z tego artykułu trafił pod opiekę Animal Aid, myśleli, że zwierzak jest jedynie bezdomny, wygłodzony i zaniedbany. Prawda okazała się niestety bardziej brutalna. 

Animal Aid: historia powstania i idea działania

Animal Aid jest brytyjską organizacją non-profit, utworzoną pod koniec lat 70. Ich działaniami statutowymi są przeciwdziałanie wykorzystywaniu zwierząt czy badanie i ujawnianie aktów okrucieństwa. 

Oprócz tego Animal Aid zajmuje się, podobnie jak polska fundacja Czarna Owca Pana Kota, wydawanie raportów, biuletynów oraz tworzeniem tajnych wideo z ferm hodowlanych.

Pies był na skraju życia, znaleziono go w ostatniej chwili

Bezdomny pies, który trafił pod opiekę Animal Aid był bardzo wycofany i bał się ludzi. Wolontariusze jednak zwrócili uwagę, że zwierzak cały czas zasłania swój pyszczek łapą. Kiedy okazało się dlaczego, nie mogli powstrzymać łez. 

Jego stan był bardzo ciężki, a jego życie wisiało na włosku. Zastanawiacie się, co ukrywał pod swoją łapką? Gigantyczną dziurę w pyszczku, w której urzędowały dziesiątki, jak nie setki larw, robaków i pasożytów. Bezdomniak był zjadany żywcem, musiało to powodować ogromny ból. Niestety pies nie chciał podejść do pracowników fundacji. Nastąpił jednak przełom i zwierzak najprawdopodobniej poczuł, że Ci ludzie chcą mu pomóc i bardzo niepewnie się do nich zbliżył. 

Animal Aid przewiozło go do weterynarza

Misiek, bo tak dostał na imię psiak, został niezwłocznie przewieziony do gabinetu weterynaryjnego, gdzie od razu zaczęto oczyszczać rano. Oczywiście najpierw zwierzak został przebadany ogólnie i dostał znieczulenie. Chcecie poznać zakończenie? Poniżej załączam filmik z historią psiaka. Jestem pewna, że łez nie powstrzymacie. 

Wolontariat na rzecz zwierząt, czyli jak można pomóc bezdomnym zwierzętom?

Jeśli chcesz pomagać zwierzętom, zgłoś się do miejscowej fundacji lub schroniska. W takich miejscach potrzebują ludzi z sercem do zwierząt. Pomagać można w organizowaniu rzeczowych zbiórek, zabieraniu psów ze schroniska na spacery. Możesz także próbować szukać im domu. 

wolontariat

Zobacz także:

  1. Śmieszą cię te kwadraty? Jest to efekt niewyobrażalnego bestialstwa i cierpienia
  2. Jeśli te zwierzęta umrą, ty też umrzesz. Ktoś zabił w Polsce 2 500 000 tych niewinnych stworzeń
  3. Zwierzak został niechcący gwiazdą sesji zdjęciowej. Nie sposób się jednak gniewać