wyjazd w góry

Wyjazd w góry dla Trinity Smith skończył się w niespodziewany sposób. Doszły do niej słuchy o psie, który utknął na szczycie i nie jest w stanie samodzielnie wrócić. Mimo że kobieta nie była pewna czy jest to prawdą i czy uda jej się znaleźć zwierzaka, bez wahania ruszyła mu na ratunek. 

Wyjazd w góry z psem może być trudny w realizacji. W Polsce na teren większości Parków Narodowych czworonogi nie są wpuszczane, w tym na szlaki górskie. Dlatego wybierając się na wczasy, warto sprawdzić warunki, jakie panują w okolicy i czy jest ona przyjazna psiakom. 

Wyjazd w góry miał zaskakujący przebieg dla Trinity

Kobieta, ruszając w trasę, nie wiedziała, czy plotki na temat samotnego i osłabionego psiaka są prawdziwe. Jednak jej dobre serce względem zwierząt nie wytrzymało i ruszyła mu na pomoc. 

Sytuacja miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku, a pogoda jesienna nie sprzyjała w poszukiwaniach. Siąpił deszcz, wszystko otaczała mgła, a wokół żadnej żywej duszy. Jednak Trinity nie dawały spokoju sygnały, że od kilku dni z gór dochodzi wycie psa, dlatego postanowiła go odnaleźć. Warunki sprawiły, że ta podróż nie należała do najbezpieczniejszych, ale kobieta była doświadczona w górskich wycieczkach. 

Nie udało się odnaleźć psa

Warunki cały czas się pogarszały i Trinity musiała podjąć decyzję o powrocie i zakończeniu poszukiwań. Jednakże następnego dnia wyruszyła na ponowną akcję poszukiwawczą, tym razem w towarzystwie swojego przyjaciela Seana.