Wykorzystywanie zwierząt nie świadczy dobrze o ludzkości. Często czynimy to kompletnie nieświadomi. Przekonała się o tym Kim Kardashian. Jedno z jej zdjęć z wakacji oburzyło miłośników zwierząt. Czy gwiazda telewizyjnego show zastanowiła się, jakim cierpieniem okupiona jest jej rozrywka?

Wykorzystywanie zwierząt najczęściej kojarzmy przez pryzmat pracy ponad siły, czy nieuzasadnioną przemoc. W przypadku największych ssaków lądowych, czyli słoni, wielkim problemem może być zwykła siedzenie na grzbiecie.

 

Wykorzystywanie zwierząt: świadome czy nieświadome? Tak cierpią słonie

Przekonała się o tym w minione wakacje Kim Kardashian, jedna z największych celebrytek świata. Piękność pozowała na zdjęciu na grzbiecie słonia na indonezyjskiej wyspie Bali. Sama czynność nie wygląda na straszną, a słonie nie dają po sobie poznać, że szczególnie cierpią w tej sytuacji. Kulisy sprawy są jednak zaskakujące. 

– To zdjęcie pokazuje totalną ignorancję. A może ona nie rozumie okrucieństwa zadawanego tym biednym słoniom w celu uzyskania kilku bezsensownych zdjęć? – cytuje Petera Egana, obrońcę praw zwierząt serwis Kochamyzwierzaki.pl 

Kim Kardashian znęca się nieświadomie nad zwierzętami. W jakich przemysłach zwierzęta są wykorzystywane? Zwierzęta w filmie i ich piekło

Słonie często wykorzystywane są do biznesu, np. filmowego. Bardzo na tym cierpią — są regularnie bite, co w rejonie równikowym jest stałą praktyką. W ten sposób treserzy traktują młode słonie, które później wyrastają na zalęknione osobniki, pozujące np. w cyrkach, czy innych imprezach. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że gdy nikt nie patrzy są one po prostu bite metalowymi przedmiotami.

– One są bardzo często bite. Ważne, jest, aby wszyscy wiedzieli, że każdy słoń obecny w cyrku, na imprezie czy też wykorzystywany do przejażdżek, przeżył coś takiego — powiedziała Arinita Sandilya, rzecznik prasowy Wildlife SOS, organizacji pozarządowej w Indiach zajmującej się obroną praw zwierząt.

Sama zainteresowana musiała później bronić się przed zarzutami obrońców praw zwierząt. Odpowiadała na Instagramie, twierdząc, że “słoń, na którym jeździła, został wcześniej uratowany”. Przyznała też, że odwiedzała rezerwat z tymi zwierzętami. 

Obrońcy — słonie czekają na lepszy los

Nie wszystkich przekonała ta argumentacja. Głos zabrali ponownie przedstawiciele Wildlife SOS. 

– Może i twoim marzeniem jest pojeździć na słoniu, ale dla niego to największy koszmar. Te zwierzaki cierpią tylko po to, aby zadowolić nieświadomych turystów. Jeśli chcesz pomóc słoniom, nigdy nie bierz udział w atrakcjach, do których one są wykorzystywane. Te wspaniałe zwierzaki zasługują na lepszy los – powiedział Kartick Satyanarayan, dyrektor generalny Wildlife SOS.

 

I wskazał, że ogromne, ale biedne zwierzęta będą przeżywały swoją tragedię tak długo aż ludzie będą zachowywali się właśnie jak Kim Kardashian w wakacje. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Chińskie rasy psów: najdziwniejsze i najlepsze psy na świecie?
  2. Porzucony pies biegnie za autem właściciela. To, co się potem stało rozrywa serce
  3. Wykorzystywali dziesiątki psów do krwawej walki. Zostały uratowane w ostatniej chwili