Tą sprawą żyła cała Polska. Przypadkowy przechodzeń znalazł z lesie psa przywiązanego do drzewa i z zaklejonymi łapkami. Okazało się, że suczka została wcześniej zabrana ze schroniska. Niestety nie spodobała się 27-latkowi, który próbował się pozbyć psa właśnie w ten sposób. 

Przywiązał psa do drzewa i zakleił mu łapy

Przechodzeń zawiadomił schronisko, które w odpowiedni sposób zajęło się psem i doprowadziło do zatrzymania sprawcy. Był to członek rodziny, która wcześniej adoptowała tę suczkę z innego schroniska. Dowodami na to były dokumenty i zdjęcia.

W Ostrowie ruszył proces

Chociaż 27-latek, który przywiązał psa do drzewa i zakleił mu łapy, nie przyznaje się do winy dzisiaj w ostrowieckim sądzie ruszył jego proces. On sam twierdzi, że nigdy w życiu nie skrzywdził żadnego zwierzęcia. Grożą mu za ten czyn dwa lata więzienia.

Zmiany w prawie zwierząt

Od sierpnia 2020 roku ma wejść w życie prawo, które zwiększy wymiar kar dla osób krzywdzących zwierzęta. Za znęcanie się nad psem grozić będzie 3 zamiast 2 lat. W przypadku znęcania się ze szczególnym okrucieństwem wymiar kary zmienia się z 3 do 5 lat. W przypadku nieodpowiedzialnej opieki, trzymania psa na łańcuchu lub w nieprzystosowanym kojcu będą grozić wysokie kary finansowe.

Więcej informacji: PEWNIE O TYM NIE WIESZ, A GROZI CI WYSOKA KARA. ZMIANY W PRAWACH ZWIERZĄT

TYM RAZEM WSZYSTKO SKOŃCZYŁO SIĘ DOBRZE

Suczka została całe szczęście uratowana, ale kierowniczka schroniska dla zwierząt w Ostrowcu mówiła, że pies po znalezieniu był w kiepskim stanie.

Zobacz także:

  1. NIE RÓB TEGO SWOJEMU PSU, TO MOŻE GO ZABIĆ
  2. WIDZIAŁEŚ JUŻ LAUREATA TYTUŁU „NAJBRZYDSZY PIES ŚWIATA”? BĘDZIESZ W SZOKU
  3. NIESAMOWITE VIDEO! PIES REANIMUJE CZŁOWIEKA