zdrowie psa

Zabrze w województwie śląskim. Tamtejsza Policja szuka świadków, którzy korzystali z usług fałszywego weterynarza. Hochsztapler oferował usługi po cenach znacznie niższych, niż rynkowe. Służbom udało się ustalić do tej pory, że mężczyzna szczepił psy, konie i krowy. Istnieje prawdopodobieństwo, że rzekomy lekarz weterynarii podawał zamiast szczepionek wodę. 

Zabrze: obwoźna praktyka weterynaryjna

Obwoźna praktyka weterynaryjna jest popularna w gminach, gdzie jest dużo małych miejscowości. Weterynarz dociera do ludzi, którym trudno byłoby się dostać do niego lub do takich, którzy nie mają świadomości, a w taki sposób jest ona zwiększana. Jednak jeśli macie do czynienia z kimś, kto oferuje takie usługi – sprawdźcie, czy na pewno ukończył taki kierunek studiów. Weterynaria jest działem medycyny, technik weterynaryjny nie równa się weterynarzowi.

Mężczyzna podający się za weterynarza wykonywał objazdowo usługi, których nie miał prawa oferować. Policji udało się ustalić sprawcę – jest to uczeń technikum weterynaryjnego, który nie ma uprawnień do takich czynności. Nie wiadomo na pewno co mężczyzna podawał zwierzętom, istnieje podejrzenie, że była to zwykła woda. Jednak dla pewności osoby, które korzystały z usług po zdecydowanie niższych cenach niż rynkowe, powinny zgłosić się na kontrolę do weterynarza i skontaktować się z Policją.

Problem w tym, że wszystkie szczepionki są ewidencjonowane. Podejrzewamy więc, że zamiast szczepionek mężczyzna podawał zwierzętom wodę – mówi Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Prosimy o kontakt osoby korzystające z jego usług

Mężczyzna oferował swoje usługi na terenie takich miast i miejscowości, jak Zabrze, Pyskowic, Gierałtowic, Chudowa, którzy w ostatnich miesiącach szczepili swoje zwierzęta u młodego mężczyzny prowadzącego „obwoźną praktykę weterynaryjną”. Zgłaszać można się pod numerami 32 277 92 00, 32 277 92 60 lub 32 277 92 67.

Czy tani weterynarz jest dobry?

Ceny zdecydowanie niższe, niż rynkowe u weterynarza powinny zapalać u Ciebie czerwoną lampkę. Krzysztof Orlik, prezes Rady Śląskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej ostrzega przed korzystaniem z takich usług, ponieważ nie jest to pierwsza tego typu sprawa w jego karierze. Podkreśla także, że zwierzę zaszczepione przez osobę bez uprawnień, w świetle prawa nadal jest niezaszczepione. 

Nie wiemy też, co naprawdę podała zwierzęciu taka osoba. Dowiedzieliśmy się kiedyś, że taki specjalista podał małemu psu kocią szczepionkę, argumentując, że mały pies jest jak kot – dodał prezes.

Korzystanie z takich usług jest bardzo ryzykowne. Nie dość, że szczepienia mogą nie być uznawane, to dodatkowo może to kosztować życie nasze zwierzę.

Zobacz także:

  1.