Zduńska Wola
Zdjęcie poglądowe / źródło: Policja.pl

Zduńska Wola w województwie łódzkim, to do tamtejszej komendy policji wpłynęło mrożące krew w żyłach zgłoszenie. Miało to miejsce 19 października, dyżurny funkcjonariusz dostał anonimową telefoniczną informację o podejrzeniu zabicia psa. Na miejsce udał się patrol. 

Zduńska Wola, a dokładniej gmina Zapolice była miejscem tragicznego zdarzenia. Niestety funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Najbardziej jednak wściekają tłumaczenia mężczyzny. Zresztą skala tego bestialstwa nas przerasta. Nie rozumiem, jak ktoś może tak okrutnie potraktować niewinne zwierzę. 

Zduńska Wola, Zapolice: upił się i ze szczególnym okrucieństwem zabił psa

W miejscu interwencji policjanci zastali nietrzeźwego 57-latka. Po przeszukaniu terenu funkcjonariusze odnaleźli ciało zabitego psa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i został przesłuchany po wytrzeźwieniu. Jego zeznania rozerwały nam serca, całkowicie. 

Prokurator zastosował dozór policyjny, zakaz posiadania zwierząt oraz upomniał względem poprawnego traktowania zwierząt. Zostaną mu także postawione zarzuty. A co mu grozi?

Co grozi za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem?

W czasie przesłuchania mężczyzna przyznał się do zamordowania psa. Dodał, że najpierw go pobił, a następnie zabił za pomocą młotka i siekiery. Wyjawił także powód, który był całkowicie absurdalny. Zabił psa, ponieważ ten zagryzł kury. 

Za znęcanie się nad zwierzętami w Polsce grozi od 3 miesięcy do 3 lat. Jeśli zostaną stwierdzone działania ze szczególnym okrucieństwem, wymiar kary wzrasta do 5 lat pozbawienia wolności. Na sprawcę może zostać nałożona także nawiązka finansowa od 1000 złotych do 100 tysięcy złotych. 

Przestrzeganie ustawy o ochronie zwierząt, czyli kilka słów na temat nowelizacji

W listopadzie ubiegłego roku partia rządząca zapowiedziała wielkie zmiany w świecie zwierząt. Ustawa o ochronie zwierząt miała ulec zmianie. Miały zniknąć łańcuchy, zwierzęta z cyrków czy zakazany miał być ubój rytualny. Niestety politycy wycofali się z zapowiadanych zmian, a los zwierząt nadal jest w rękach aktywistów i ludzi o dobrych sercach. 

Coś jednak się zmieniło. Coraz głośniej robi się w Polsce o sprawach za katowanie zwierząt. Coraz częściej słyszy się też o wyrokach dla sprawców. Kary kilka miesięcy temu wzrosły, a sądy zaczęły wydawać wyroki bez zawieszenia. Jest to krok w dobrą stronę. Mały, ale do przodu. 

Zobacz także:

  1. Walki psów pitbull, amstaff i inne groźne psy. Jaką cenę płacą te zwierzaki?
  2. Spacer z psem przepisy. Zabawa może się dla was skończyć tragicznie
  3. Jak przeliczyć psie lata na ludzkie? Do tej pory robiliśmy to źle, wszyscy